Wpisy

Kilka jesiennych lekcji.

9 października 2021

Kilka jesiennych lekcji.

Jak się czujesz? – słyszę na linii. Nie wiem, mam wrażenie, że przebimbałam dużo czasu. Zamiast coś robić, działać, być konsekwentną i z planem, po prostu dalej czasem tylko siedzę i pozwalam sobie czuć. Albo nagle rzucam wszystko, zabieram aparat i idę robić zdjęcia. Albo coś piszę i chwilę później zamykam laptopa. I choć mam wielką listę rzeczy do zrobienia w głowie, rzeczy naprawdę ważnych, nie robię nic.

Czy „bimbanie” jest złe?

Nie jest. 

Bimbanie jest dobre, pozwala czuć istnienie. I siebie.

Niedobre jest to, że ciągle zdarza mi się wpadać w pułapkę powinności wobec czegoś na zewnątrz.

Niezwykłe jest, wobec ilu zewnętrznych powinności czujemy się zobowiązani. Schematy naszego umysłu są okropnym narzędziem.

•••

Nie ma bardziej kryzysowej sytuacji w naszym życiu niż strata najbliższej osoby. Chwilami wydaje mi się, że równie kryzysowe jest ustalanie w tej sytuacji przestrzeni i zasad swojego życia.

Kiedy zaczynasz stawiać granice najbardzej zdumiewające jest to (piszę tu o własnym doświadczeniu), na jaki opór trafiasz ze strony osób, które z braku tych granic najbardziej korzystały.

•••

Nie można tańczyć, śpiewać, tworzyć i jednocześnie się martwić, proszę mi uwierzyć, to neurologia, jakże przydatna w tej sytuacji, powiedział mi ktoś życzliwy w szpitalu, w którym był A., było to wiele miesięcy temu, wydaje mi się dziś, że minęły już lata. To absurdalne, powiedziałam wtedy, tak się po prostu nie da. 

Da się. 

Zdumiewa mnie to, kiedy leżę z dziećmi na kanapie i oglądamy po raz dziesiąty ten sam, śmieszny, animowany film. I jest tak dobrze, jakby nic innego w naszym życiu nie istniało.

Pół godziny wcześniej tuliłam starszego B., bardzo dziś tęsknię, mówił, jest mi tak bardzo smutno.

Chwilouważność.

•••

Cisza to jedyna chwila, w której można poczuć intymność i absolutne połączenie ze wszechświatem. Cisza to również jedyna chwila, w której można się tyle o sobie dowiedzieć. Tyle o sobie wiemy, ile zostaniemy sami ze sobą i nie będziemy mogli od siebie uciec. 

Szczerość wobec siebie jest trudna, ale wyzwalająca. 

•••

Kiedy straciło się tak dużo, nie ma już wiele do stracenia, Czego się bać, skoro nic nie jest przewidywalne? Wielkie niewiadome są jak mgła pełna ukrytych kształtów i możliwości. 

Z tym poczuciem wchodzę w środek jesieni. Wstajemy z psem na wschody słońca, szukamy ostatnich kawałków łąk wokół nas, idziemy w kierunku chmur z mgły.  Kiedy już jestem w samym jej środku, wszystko staje się przejrzyste. 

dobrej jesieni i niewiadomych pełnych możliwości,

xoxo,

a.

TAGS
POWIĄZANE WPISY
Aga Krzyżanowska
Wiedeń/ Świdnica

Literatka, fotografka, nefelibata. Opowiadam historie o codzienności, w której w soboty jest zen, a we wtorki końce świata (albo na odwrót i w zupełnie inne dni). Czasami piszę książki, zawsze mam w torbie aparat, na ogół polegam w kuchni. Codziennie bujam w obłokach. Stamtąd wszystko lepiej widać.

Zapisz się!
Facebook