PRZECZYTAJ WPIS

View more
Wpisy

Czy jest się czego bać?

25 września 2021

Czy jest się czego bać?

Rok temu o tej porze A. szykował się po raz kolejny do regat kończących sezon. Zdobył potem najlepsze miejsce w swoim życiu. Tydzień później to życie przewróciło się do góry nogami.

Rok temu… dzisiaj wydaje mi się, że to lata temu.

W szary piątek września składam krzesła…


PRZECZYTAJ WPIS

View more
Wpisy

Dla ciebie po tysiąc razy.

18 września 2021

Dla ciebie po tysiąc razy.

Tyle może się zdarzyć w ciągu roku. 

Milion skurczów serca minęło od ubiegłego września, tamtego, ostatniego z mojego dawnego życia. Milion oddechów czasem zbyt krótkich, czasem zatrzymanych w płucach zbyt długo. Stoję rano na mokrych deskach tarasu, ścieram ze stołu deszcz. Tęsknota przychodzi i zwala z…


PRZECZYTAJ WPIS

View more
Wpisy

Z zamkniętymi oczami.

9 września 2021

Z zamkniętymi oczami.

W upalne, wrześniowe popołudnie razem z wiatrem, który wrzuca mi liście do pokoju, robię porządki. Otwieram szafki i szuflady, biorę do ręki rzeczy, których nie miałam w ręku od miesięcy, wydaje mi się, że od lat.

Sukienka do kostek w kolorze ciemnej magenty i kolczyki z muszlami. Skarby…


PRZECZYTAJ WPIS

View more
Wpisy

Pomiędzy.

4 września 2021

Pomiędzy.

Pomiędzy to graniczność, bez przynależności do konkretnego miejsca, a jednak przynależności wszędzie, gdzieś w nieustannej wolności przemieszczania się i zastanowienia się, gdzie zostać na chwilę. Może na dwie. Może na dłużej, ale zawsze w tej wolności. 

Pomiędzy to bycie w drodze, to ruch, wieczne trwanie.

Wrzesień od czternastu lat rozpoczyna się…


PRZECZYTAJ WPIS

View more
Wpisy

Tutaj, czy gdzie indziej?

27 sierpnia 2021

Tutaj, czy gdzie indziej?

Tego lata nie robiłam nic. Byłam w czasie, z czasem. Bez rebelii, zadawania pytań. W przepływie życia, w akceptacji, choć czasem tak trudnej. Zaczynałam i nie kończyłam czegoś tylko po to, żeby mnie zajęło.

Wychodziłam kilometry dziennie tego, co boli. Przesiedziałam nieruchomo dziesiątki godzin na kanapie. A…


PRZECZYTAJ WPIS

View more
Wpisy

Kilka letnich lekcji.

13 sierpnia 2021

Kilka letnich lekcji.

Rok temu o tej porze, całkiem późno w nocy, leżałyśmy z młodszą B. na trawie i obserwowałyśmy festiwal perseidów. Nie pamiętam, jakie marzenia i intencje wypowiadałam wtedy po cichu. Dzisiaj leżę w tym miejscu ponownie, obok na trawie pies, perseidy znowu spadają i zastanawiam się, co będzie…


PRZECZYTAJ WPIS

View more
Wpisy

Migawki.

6 sierpnia 2021

Migawki.

W tym roku lipca nie było. Nie pamiętam z niego prawie nic poza tym, że był upalny, a najtrudniejsze do przeżycia były weekendy. Pierwszy raz w życiu cieszyłam się na każdy poniedziałek, otwarte sklepy, otwarte cokolwiek, co dałoby mi jakieś zajęcie, okazję do wyjścia z domu, zajęcia głowy, odwrócenia…


PRZECZYTAJ WPIS

View more
Wpisy

Letnia obfitość.

31 lipca 2021

Letnia obfitość.

Jak się masz, pyta starszy B. o poranku. Już otwieram usta, już składam w głowie zdania, które nie opowiedzą mu dosłownie o tym, że dzisiaj nie mogę sobie poradzić, nie mogę się ruszyć, bo boję się, że się rozsypię, a przecież jestem matką, mają tylko mnie, on i…

Aga Krzyżanowska
Wiedeń/ Świdnica

Literatka, fotografka, nefelibata. Opowiadam historie o codzienności, w której w soboty jest zen, a we wtorki końce świata (albo na odwrót i w zupełnie inne dni). Czasami piszę książki, zawsze mam w torbie aparat, na ogół polegam w kuchni. Codziennie bujam w obłokach. Stamtąd wszystko lepiej widać.

Zapisz się!
Facebook