Po co nam zachwyt?
Po co nam zachwyt?
To może być świt, jesienią. albo latem, w jakiś wtorek lub czwartek. jakieś zdjęcie. biegnący pies, podmuch wiatru i spadające liście albo wers wiersza. słońce odbijające…
Po co nam zachwyt?
To może być świt, jesienią. albo latem, w jakiś wtorek lub czwartek. jakieś zdjęcie. biegnący pies, podmuch wiatru i spadające liście albo wers wiersza. słońce odbijające…
Kilka myśli o smutku i czasie.
Jest pewien rodzaj smutku, który pojawia się, kiedy trochę już wiesz i własne życie bardziej niż oczekiwaniem staje się zdziwieniem, że jesteś. Kiedy dochodzi…
O chwili, kiedy ma się wszystko.
Mam w kieszeniach poupychane lęki, z którymi czasem sobie nie radzę, a między nimi a codziennymi nitkami wątpliwości zdarza się jednak, że staję się…
O życiu w analogu.
…Mam czasem wrażenie, że się zapadnę. Że już zaraz nie będę miała miejsca, żeby zgromadzić te wszystkie historie i powodowane tym lęki o jutro, o dzieci,…
Wrześniowy list o radości.
Mam w kieszeniach poupychane lęki, z którymi czasem sobie nie radzę, a między nimi a codziennymi nitkami wątpliwości zdarza się jednak, że staję się w środku…