PRZECZYTAJ WPIS

View more
Wpisy

Nauczyć się odpuszczać.

20 września 2019

Nauczyć się odpuszczać.

W sobotni, mroźny (dziesięć stopni to przecież dla ciepłolubnych początek prawie zimowego koszmaru) poranek stoję w kuchni rozdarta wobec własnego, wczorajszego zobowiązania, że oto idę biegać, a przemożnej chęci zostania w domu, w ciszy, wśród snów B&B i niespiesznej kawy i czytania. 

Dylemat rozumu i mojej samodyscypliny w…


PRZECZYTAJ WPIS

View more
Wpisy

Najważniejsze jest pierwsze pięć minut.

14 września 2019

Najważniejsze jest pierwsze pięć minut.

Najważniejsze jest pierwsze pięć minut. Dopowiadając Mrożkiem: cała reszta to tylko wyobraźnia. Przyglądam się tym minutom od dłuższego już czasu, codziennie rano, kiedy wychodzę z z domu zaliczając z psem pierwszy spacer.

Kiedy truflowy nos o szóstej rano uważnie wsuwa się w trawę pod płotem, sprawdzam…


PRZECZYTAJ WPIS

View more
Wpisy

Kilka myśli na jesień.

6 września 2019

Kilka myśli na jesień.

Przyznaję, lato to nie jest najlepszy czas na pisanie. Wybija z rytmu, pląsa, regularność ma za nic. Żąda, żeby cieszyć się życiem, być bezwarunkowo mądrym i wspaniałym, ba, nawet pięknym i zachwyconym sobą i nie narzekać, czemu poddaję się, przyznaję, z pełnym oddaniem. Latem nie ma…


PRZECZYTAJ WPIS

View more
Wpisy

Sezon na życie.

24 sierpnia 2019

Sezon na życie.

W ostatni tydzień sierpnia, o poranku, zaskoczona zakładam gruby sweter. Dyskretny, cichy, ale jednak już chłód owija mi się wokół kostek. Pierwszy raz w tym sezonie. 

Kurczę się na chwilę, chowam głowę w ramionach, jak to u ciepłolubnych, im mniej słońca, tym ich samych mniej. Sprawdzam potem w…


PRZECZYTAJ WPIS

View more
Wpisy

Jak najwięcej kosmosu.

16 sierpnia 2019

Jak najwięcej kosmosu.

Optymizm potrzebny od zaraz. Chociaż kilka gramów. Jak powietrze. Wiara w człowieczeństwo. Ciut ciut. Dwa deko. Wiara w humanizm. W elementarny szacunek. Choć odrobinkę. Nasypany na dłoń chociaż. 

Wczoraj niespodziewanie wiadomość od bliskiej duchowo osoby: nie wiem, gdzie się zaszyć, aby odnaleźć świat, a jednocześnie nie opuścić go…


PRZECZYTAJ WPIS

View more
Wpisy

Sierpień. Stan zmysłów.

3 sierpnia 2019

Sierpień. Stan zmysłów.

Pierwszego sierpnia budzi mnie pianie koguta. Jest piąta zero dwie. Wyglądam przez okno, niebo jest różowo – jaśminowe. Gdzieś kiedyś przeczytałam, że trzeba to zobaczyć przynajmniej raz w roku. Jak zza horyzontu wychodzi słońce. Zatrzymuję się zdziwiona, że to jednak tak wygląda. Bajecznie, choć bardzo śpiąco, bo…


PRZECZYTAJ WPIS

View more
Wpisy

Czułość i śpiący trzmiel.

19 lipca 2019

Czułość i śpiący trzmiel.

W życiu trzeba być twardym, powtarzał zawsze mój ojciec. I nie oglądać się na innych. Jak dobrze, że go nie słuchałam i nigdy mu nie uwierzyłam i wolałam robić wianki z koniczyny, znikać na całe dnie w książkach i pisać w zeszycie w kratkę.

Dzisiaj wcześnie rano…


PRZECZYTAJ WPIS

View more
Rozwój

Światło, które się zagubiło.

12 lipca 2019

Światło, które się zagubiło.

Czytam kolejną książkę Rebeki Solnit, Przewodnik po zagubianiu się (A Field Guide to Getting Lost). 

„Świat jest niebieski na krawędziach i w swojej głębi. Ten błękit to światło, które się zagubiło, ale które uzmysławia nam całe piękno tego świata”, czytam. 

Błękit to horyzont i emocje, samotność i odległość,…

Aga Krzyżanowska
Wiedeń/ Świdnica

Literatka, fotografka, nefelibata. Opowiadam historie o codzienności, w której w soboty jest zen, a we wtorki końce świata (albo na odwrót i w zupełnie inne dni). Czasami piszę książki, zawsze mam w torbie aparat, na ogół polegam w kuchni. Codziennie bujam w obłokach. Stamtąd wszystko lepiej widać.

Zapisz się!
Najchętniej czytane posty.