Przeglądasz kategorię wpisów

Życie w zachwycie.


PRZECZYTAJ WPIS

View more
Życie w zachwycie.

Codzienność między czekoladami.

14 marca 2019

Codzienność między czekoladami.

Kupiłam dwie czekolady. Nie zdążyłam schować, już nie było. Towarzystwo się wycwaniło i nie zostawia śladów. Nie ma papierków, nie ma winnych. Czekolad też nie ma. Ty? – pytam starszego B. Nie. Więc Ty? – zaglądam do młodszej. Ja? Przecież zapytałabym… 

Acha. Więc pewnie ja. Nie, nie mogę…


PRZECZYTAJ WPIS

View more
Życie w zachwycie.

Bridget Jones, jesteś mi taka bliska.

8 marca 2019

Bridget Jones, jesteś mi taka bliska.

Kilka dni temu układałam książki na półkach i wieczorem przysiadłam znowu z lekturą dzienników Bridget Jones. Balsam dla duszy. Naprawdę. A potem, co za przypadek, przyszedł newsletter od Marii Kuli, która pracuje ze słowem i tam było też o Bridget i o humorze w pisaniu.

U…


PRZECZYTAJ WPIS

View more
Życie w zachwycie.

Chwile jasne jak słońce.

16 lutego 2019

Chwile jasne jak słońce.

Wczoraj wieczorem trafiłam na stary, ale uroczy, walentynkowo – romantyczny film z Ashtonem Kutscherem i Amandą Peet. W którejś ze scen Kutcher siedzi na plaży i rozmawia z przyjacielem. Żali mu się, że nie ma pracy, jest bankrutem, mieszka z rodzicami, jest sam. Na co czekasz?…


PRZECZYTAJ WPIS

View more
Życie w zachwycie.

Życie i sztuka obsługi codzienności.

8 lutego 2019

Życie i sztuka obsługi codzienności.

Nie, zen na co dzień nie zawsze mi wychodzi. Prawie godzina pod drzwiami wczoraj rano, bez klucza (patrz fejsbuk z ósmego lutego) jasno mi uzmysłowiły, że zen to ciężka praca. Nie ma to, tamto. Czasem my sobie, a życie sobie. Przypomniało mi się kilka historii…


PRZECZYTAJ WPIS

View more
Życie w zachwycie.

Tu i teraz.

25 stycznia 2019

Tu i teraz.

Moje marzenie to leżeć nad nieśpieszną rzeką

i patrzeć na światło w drzewach

nauczyć się czegoś będąc nikim

przez krótką chwilę

uważności

skupionej jak w soczewce

Mary Oliver, Wstępując do królestwa (fragment)*

Moja najukochańsza poetka. Odeszła tydzień temu. Pisała o drzewach, kamykach i swoim psie, koniku morskim, małżach i księżycowych ślimakach. Jej pisanie to…


PRZECZYTAJ WPIS

View more
Rozwój Życie w zachwycie.

Zen i sztuka układania kwiatów.

12 stycznia 2019

Zen i sztuka układania kwiatów.

W zimowe, krótkie dni zakopuję się w książkach. Jedna w torbie, dwie przy kanapie, blisko jej lewego, ulubionego rogu. Kilka patrzy z naprzeciwka, uzbieranych na regale. Nowy rok witam lekturą sztuki układania kwiatów i pisania chińskich liter. Po lekturze dwudziestu jeden lekcji dla naszego wieku…


PRZECZYTAJ WPIS

View more
Życie w zachwycie.

A może zamiast selfie ubuntu?

4 stycznia 2019

A może zamiast selfie ubuntu?

31 grudnia pod wieczór siedzę pod kocem na kanapie. Jestem w moim kochanym mieście, ciężkim od deszczu, który pada tu od kilku dni. Mój pies z wielkim nosem i sercem, większym niż zdolne jest pomieścić jego ciało, czule pochrapuje obok i od czasu do czasu…


PRZECZYTAJ WPIS

View more
Życie w zachwycie.

Halo, tu życie.

14 grudnia 2018

Halo, tu życie.

Znowu mam przy łóżku kilka książek naraz. Przyznaję, to jest oddanie, z którym walczyłam, analizowałam, zasięgałam rady mądrych podręczników, zwątpiłam w nie, w końcu posłuchałam siebie, w końcu przytuliłam; czytanie różnych historii na raz jest moje. W zależności od dnia, chwili i nastroju czytam to, co akurat…

Aga Krzyżanowska
Wiedeń/ Świdnica

Literatka, fotografka, nefelibata. Opowiadam historie o codzienności, w której w soboty jest zen, a we wtorki końce świata (albo na odwrót i w zupełnie inne dni). Czasami piszę książki, zawsze mam w torbie aparat, na ogół polegam w kuchni. Codziennie bujam w obłokach. Stamtąd wszystko lepiej widać.

Zapisz się!
Najchętniej czytane posty.