Uziemienie.
Uziemienie.
W majowy dzień jedziemy nad wodę, w ulubione miejsce, gdzie tyle sentymentów i powrotów do siebie sprzed wielu lat, kiedy jeszcze umieliśmy się nie martwić, że po zapłaceniu czynszu…
Uziemienie.
W majowy dzień jedziemy nad wodę, w ulubione miejsce, gdzie tyle sentymentów i powrotów do siebie sprzed wielu lat, kiedy jeszcze umieliśmy się nie martwić, że po zapłaceniu czynszu…
Papierowe słowa.
Mam od kilku tygodniu na swoim biurku kartkę z pytaniem, które przyfrunęło do mnie przy okazji nagłej, wewnętrznej, awantury i częstej ostatnio walki z umysłem i z osobistą,…
Mikrokosmos.
Mam słabość do niewielkich kształtów. Minimalnych karteczek na trzy słowa, drobnych kamyków, które trzymam w kieszeni, a które potem ściskam, wypowiadając po cichu małe życzenia, wypuszczane w kosmos.
Wybór zwykłego…
Wiosna i obfitość pewnej soboty.
Dziś rano pierwszy raz w tym roku obudziły mnie ptaki. Sezon na otwarte okna w nocy, mimo niskiej jeszcze temperatury, uważam za otwarty. Nieważne, że…
Ulga braku połączenia.
Wiosna objawia się tym, że na niebie pojawia się więcej samolotów. Mieszkam na północy miasta, kilka kilometrów za nim jest lotnisko i od jakiś dwóch tygodni obserwuję…