Wpisy

Po co nam zachwyt?

2025-12-08

Po co nam zachwyt? 

To może być świt, jesienią. albo latem, w jakiś wtorek lub czwartek. jakieś zdjęcie. biegnący pies, podmuch wiatru i spadające liście albo wers wiersza. słońce odbijające się na wodzie, wyglądający całkiem jak brokat. muzyka albo kompletna cisza. smak czegoś.

„musimy zaryzykować zachwyt”, napisał John Gilbert, „chociaż smutek wszędzie”, zostało ze mną to zdanie głęboko w ciele, wiele lat temu.

po prostu nie wolno nam być nieczułym na radość i piękno, choćby nie wiem, co się działo. 

w moim własnym końcu świata, wtedy, padający w nowy rok śnieg wcześnie rano i pies tarzający się nieprzytomnie w nim ze szczęścia, wyrwał mnie z kontekstu własnego życia, wtedy tak niemożliwie trudnego, na chwilę pełną bezwarunkowej radości, najgłębszego zdumienia. mikrozachwytu.

na chwilę byłam poza czasem, swoją biografią, doświadczaniem rzeczy granicznych. i to było tak niemożliwie absurdalne, bo jak to tak – w tsunami beznadziei pozwalać sobie na poczucie czegoś pięknego, bo pada śnieg, bo jest tak cicho i miękko, pies kręci się w kółko i usiłuje zjeść płatki śniegu. 

a jednak ta chwila i kolejna i wszystkie potem – świty, dawno niewidziane morze, kilka wierszy, były jak objęcie życia. życia bez granic, bez początku i końca. i zanurzenie się w nim, głęboko.

musimy zaryzykować zachwyt, pisał poeta. 

trzeba ryzykować, dopisuję samej sobie, inaczej w obliczu tego, czym w istocie jest świat wokół nas, życie byłoby trudne do zniesienia. 

świat płonie, dosłownie i w przenośni, nie ma końca wiadomości o rzeczach złych, nasze własne opowieści i wątki komplikują się i czasem tak trudno je rozsupłać i na nowo odnaleźć sensy. a jednak co rano pies przeciąga się łagodnie i i bez pośpiechu czekając na mnie i na pierwszy spacer, ktoś komuś gdzieś pomaga, ktoś kogoś gdzieś ratuje, ktoś komuś wyznaje miłość, pozostawiona sama sobie przyroda odradza się. 

„Słyszeć cichy dźwięk wioseł w milczeniu,

gdy łódź powoli wypływa i wraca —

jest naprawdę warte

wszystkich lat smutku, które jeszcze nadejdą”

po co nam zachwyt?

właśnie dlatego.

musimy zaryzykować i nigdy nie zapominać.

TAGS
POWIĄZANE WPISY