Wpisy

O chwili, kiedy ma się wszystko.

2025-12-08

O chwili, kiedy ma się wszystko.

Mam w kieszeniach poupychane lęki, z którymi czasem sobie nie radzę, a między nimi a codziennymi nitkami wątpliwości zdarza się jednak, że staję się w środku mięciutka jak ciepłe, drożdżowe ciasto. 

Mięciutka z zachwytu, że nowy dzień, życie, że wszystko, bycie, ludzie, cisza, czasem nagle las albo słowa. Kosmos w całości. I zawsze zdumiewa mnie to, że zdarza się to wtedy, kiedy nie dzieje się nic. A może właśnie wszystko? Nie wiem. 

Na przykład w soboty rano, kiedy wychodzimy z psem na pierwszy spacer, świat jest cichy, a moja głowa pozbawiona oczekiwań. Strachy uśpione i jedyną narracją jest ta o niezwykłej mnogości różnego istnienia, również mojego, bez spełniania żadnych warunków. 

Albo kiedy się nie spieszę, czas przepływa przez palce i wcale mnie to nie martwi. Albo kiedy wracam do domu po deszczu i zapach mokrej sierści psa wchodzi mi pod skórę. Kiedy czytam książkę, o mieście, zdumiewającą piękną. 

Oczywiście dojście do tego momentu, do tego, że nie rzeczy, nie mnogość, nie egzotyczne miejsca, skomplikowane historie, że jednak te lęki to nie jest całe życie, jest powolne i mozolne. Nawet jeśli stanie się to dla nas jasne, będziemy uparcie i ciągle komplikować sobie życie, szukać bardzo głęboko ukrytych sensów, definiować się za pomocą pojęć dających nam na ogół złudne poczucie przynależności.

Zanim dojdziemy do tego momentu, że zachwycają nas rzeczy proste, banalność i oczywistość, dni, w których nic się nie dzieje, zachód słońca za rogiem, pizza kupiona w przypadkowej budce, będziemy wybierać kręte drogi, gromadzić rzeczy, źle wybierać, chcieć być kimś innym, szukać dalekich, lśniących miejsc mających dać nam oświecenie. I wreszcie szczęście. 

I wszystko to po to, żeby poczuć w sobotę rano albo we wtorek, we wrześniu albo w lipcu, że ma się wszystko. Kilku kochanych ludzi, chrapiące obok zwierzę, które jak nikt uczy bezwarunkowej radości, jakąś wrażliwość, która nie umie być obojętna, kubek ciepłej kawy, wewnętrzną wolność, która pozwala się od siebie odczepić i dawać siebie życiu, zamiast pytać, co życie ma dać nam. 

🌳🦋

TAGS
POWIĄZANE WPISY