Wpisy

Rzeczy, które wiem.

21 lutego 2020

Rzeczy, które wiem.

Nie jest ich dużo, trochę tylko. Zbieram i zapisuję te skrawki.

1. Kiedy czasami przyśni mi się mój dziecinny dom i moi rodzice, przy porannej kawie próbuję odtworzyć to miejsce, mebel po meblu, kolor po kolorze. Po ponad dwudziestu latach, odkąd wszystko zniknęło, staje się to coraz trudniejsze. Nie pamiętam, czy regał w moim pokoju, pełen książek był tym po prawej stronie, czy stał przy szafie, po lewej. Jakie filiżanki stały w kuchni w szafce? Nie pamiętam dokładnie obrazów, które kiedyś malował mój ojciec i w którym miejscu wisiał obraz brzóz na bardzo zielonym tle. 

Ale pamiętam poranną kaszę mannę w ciemne zimowe poranki i jedne wakacje nad morzem i pustą, chłodną plażę. Ciągle mam w głowie sporo zapachów i słów i śmiech któregoś z nich. Kiedy patrzę teraz na moje dzieci wiem, że miejsca nie mają znaczenia. Podobnie jak rzeczy, chyba że w drobiazgach stają się czułą pamiątką. 

Nie ma wielkiego znaczenia wygląd kanapy i jej kolor, ma znaczenie ilość czasu i rozmów, bo nie ma bardziej niewidocznego, a jednak  namacalnego dowodu własnego istnienia, niż pozostanie w czyichś wspomnieniach. 

2. Widzimy tyle, ile chcemy widzieć. Widzimy tak, jak sami jesteśmy. Zasłaniamy się wiedzą i niewiedzą, religią i jej brakiem, poglądem, filozofią. Również wrażliwością. Żeby zobaczyć naprawdę, jak wygląda świat, potrzeba odwagi i zejścia na poziom uczuć, co bywa czasem bolesne i niewygodne.

3. Słuchając własnego gniewu, można odnaleźć, skąd pochodzi, a potem nauczyć się z nim obchodzić. Słuchając uważnie siebie okazuje się, że wiele uczuć i przekonań, które mamy, wcale nie należy do nas. 

4. Cisza to jedyna chwila, w której można poczuć intymność i siłę połączenia z kosmosem. Cisza i własne towarzystwo to również jedyna chwila, w której można się dowiedzieć, kim naprawdę się jest.

5. Powolność jest wrogiem zależności, dlatego świat pędzi coraz szybciej.

6. Kiedy zaczynasz szanować siebie i jasno wyznaczasz granice, zaczynasz o sobie słyszeć, że jesteś trudna. Keep going. 

7. Las leczy i pomaga na wszystko. 

8. Witający cię w domu pies też.

9. Przywileje są po to, żeby więcej dawać, niż brać.

11. To, że czegoś nie wiem albo nie przeżyłam, nie znaczy, że nie istnieje. 

12. Nie mogę ocalić całego świata, ale może uda mi się w codziennym, uważnym działaniu ocalić coś, co dla kogoś może być całym światem. 

13. Zło pojawia się z powodu braku miłości. Również własnej.

14. Rozmiar kolweński, konarek tajgowy, zagłębek bruzdkowaty i pilnicznik fiołkowy. To owady. Ich obecność świadczy o ciągłości Puszczy Białowieskiej od czasów prehistorycznych. Przecudne nazwy. Tak niewiele wiem o otaczającym mnie świecie.

15. Twój umysł jest sprytny i może cię oszukać, twoje ciało, tak lojalne i oddane tobie, nigdy.

15. Poeci najkrócej i najpiękniej tłumaczą, jak żyć:

Kochaj, kochaj, kochaj.

I biegaj tak szybko, jak potrafisz

wzdłuż lśniącej plaży, kurzu i gruzu.

Potem idź spać. Poddaj się ciepłu swojego ciała.

Swojemu bijącemu sercu.

I ufaj.

Mary Oliver, Zapytałam Percy’ego, jak powinnam żyć*

Przytulam,

xoxo.

*tłumaczenie moje. Percy był jej psem.

 

 

 

 

 

 

 

TAGS
POWIĄZANE WPISY
Aga Krzyżanowska
Wiedeń/ Świdnica

Literatka, fotografka, nefelibata. Opowiadam historie o codzienności, w której w soboty jest zen, a we wtorki końce świata (albo na odwrót i w zupełnie inne dni). Czasami piszę książki, zawsze mam w torbie aparat, na ogół polegam w kuchni. Codziennie bujam w obłokach. Stamtąd wszystko lepiej widać.

Zapisz się!
Najchętniej czytane posty.