Życie w zachwycie.

Twórcy polecają twórców. Share Week 2017.

22 marca 2017

Twórcy polecają twórców. Share Week 2017.

Już piąty rok z rzędu pojawia się autorska akcja Andrzeja Tucholskiego, w której każdy, kto pisze, nagrywa, vloguje może polecić twórców, których ceni. Akcja to piękna, bo, jak pisze Andrzej:

Im dłużej tworzę tego bloga i im więcej ludzi poznaję, tym bardziej widzę, jak bardzo my wszyscy jesteśmy nienormalni. Blogerzy. Youtuberzy. Podcasterzy. Twórcy online. Banda świrów, dzięki którym internet ma się dobrze i nie traci impetu.

Styrana studiami, młoda dziewczyna, która decyduje się zarywać noce by nagrywać filmy dla obcych ludzi? Ledwo wiążący koniec z końcem chłopak podróżujący autostopem, który resztkę pieniędzy przeznacza na kupowanie pakietów internetowych dla swoich odbiorców? Zajęta „na trzy etaty” matka łącząca opiekę nad dziećmi z karierą zawodową, która za darmo i „po nic” dzieli się swoją wiedzą na blogu? Spełniony zawodowo i finansowo mężczyzna, który postanawia poświęcić ot tak, bo czemu nie, kilka lat pomaganiu obcym ludziom swoimi doświadczeniami publikowanymi online?

To nie są normalne historie.

Ale to są piękne historie.

I ma rację. W tym roku i ja biorę udział, bo uważam, że oprócz drobnego uznania dla tych, których chętnie czytam, jest to też szansa by odkryć świetne miejsca. Dlatego do piór i dalej polecać innych:)

Co do moich poleceń: nie było mi łatwo i dumałam kilka dni, bo jest tyle miejsc, które cenię i każde z nich jest inne i nie bardzo mi się podoba liczba trzy. Ale wolno tylko trzy, bo taki jest regulamin.

Przedstawiam zatem moje trzy blogi i kilka innych, które też przemyciłabym w formularzu zgłoszeniowym:

Kasia Aleszczyk.

Za to, że oswaja WordPressa tak, że nawet ja, tłuczek techniczny i mistrzyni chaosu, zaczynam rozumieć. Dla niewtajemniczonych WordPress to platforma, na której stoją prawie wszystkie blogi. I trzeba się tam bawić z kodami HTML i innymi tajemniczymi literkami i informatycznymi zagadkami. I Kasia to bardzo sprawnie wyjaśnia, co robić, żeby nie spieprzyć albo jak robić, żeby działało. A jak ktoś niczego nie rozumie to może do niej napisać i uzyska profesjonalną pomoc. Polecam też Kasię, bo bardzo cenie ją za refleksję, celność uwag i poszerzające horyzonty komentarze. I humor. Kto bloguje, niech wskakuje do jej grupy na fejsbuku WordPres (nie tylko) dla Blogerów.

Messy Head.

Goga to jest postać wyjątkowa. Ma tyle kreatywnych miejsc w sieci, że ja tego nie ogarniam. Oprócz flagowego bloga jest jeszcze Verbal Fairy i kreatywna Grupa Inspiracyjna uwolnij słowa. A w której można popisać, potworzyć i poprać kreatywnie mózgi. I jeszcze jest scrap booking i bullet journal i dalej nie pamiętam. Messy head to miejsce refleksji, kratywnego życia i miejskiego lajfstajla, a czasem bardzo trudnych tematów. Prywatnie cenię Gogę za jej inspiracje i wspieranie mnie w pisarskich wątpliwościach.

Dawid Lasociński – Podróżnie. Dawid jest osobą wszechstronną. Pięknie fotografuje, podróżuje, odkrywa Czechy, rowery i sport. Jego blog to okazja do ukrytych miejsc i przeczytania śmiesznych historii z pewnym kuzynem w tle. Ale ja polecam Dawida za co innego: za jego blog o coachingu. Jego ścieżki rozwoju to jedno z lepszych miejsc coachingowych w sieci. Nie pod hasłem jak chcesz być szczęśliwy to bądź. Mówię o profesjonalnym rozwoju osobistym i kto nie chce motywacyjnej ściemy, powinien tam koniecznie zajrzeć.

Oprócz tych trzech z całego serca polecam:

Babownia.

Za ciepło, wrażliwość, świetne babskie miejsce, megaspołeczność wokół jej bloga i wegańskie przepisy, które nawet ja, wątpliwa miszczyni kuchni, potrafię zrobić.

***

Slow kariera.

Moje odkrycie. To, co tworzy Justyna, zachwyca mnie od pierwszego zdania. Freelancing w rytmie slow i tak świetnie pisany. Wyciszająco, mądrze, do myślenia.

***

Veganama.

Jak się czyta Martę, to od razu chciałoby się ją odwiedzić w jej szwedzkim domku i rzucić się na jej wegańskie przysmaki. Marta pięknie fotografuje, jest slow i urzeka swoją szczerością.

***

ZenBlog.

Aneta mnie zaskakuje swoją niezwykła dojrzałością i mądrym podejściem do minimalizmu, pod którym się podpisuję. I to kolejna osoba, która tak pięknie robi zdjęcia. Kiedy wchodzę do niej na blog, zwalniam i mocno oddycham. U Anety jest po prostu zen.

***

Dopracowani.

Magda torpeda. Konkret, poczucie humoru i masa inspiracji z zakresu budowania marki. Pełna profeska i miłość do pączków. Czytam i się uczę.

***

Socjopatka.

Moja ulubiona socjopatka w sieci. Polecam za społeczne podejście, piękne akcje typu Klasyka dla Smyka i przybliżanie tematyki relacji międzyludzkich w przystępny sposób.

***

Jacek Kłosiński.

za profesjonalizm i piękne estetycznie miejsce, które pomaga w kreatywnej pracy. Po lekturze jego tekstów nabieram wiary i chce mi  się pracować.

***

Italia poza szlakiem.

Moje najnowsze odkrycie. Jako włoszkomaniaczka kocham od razu. Za smaki, zdjęcia, miejsca. Za całość estetycznego zaspokojenia.

***

Kto jeszcze nie sharował, do piór. Dzielmy się wspaniałymi miejscami w sieci.

Ps. Nie zapomnijcie o regulaminie: wklejeniu swojego linku w komentarzu u Andrzeja i wypełnieniu formularza.

Pozdrawiam serdecznie. XO.

TAGS
POWIĄZANE WPISY
Aga Krzyżanowska
Wiedeń/ Świdnica

Literatka, fotografka, nefelibata. Opowiadam historie o codzienności, w której w soboty jest zen, a we wtorki końce świata (albo na odwrót i w zupełnie inne dni). Czasami piszę książki, zawsze mam w torbie aparat, na ogół polegam w kuchni. Codziennie bujam w obłokach. Stamtąd wszystko lepiej widać.

Facebook