Relacje małe i duże Życie w zachwycie.

15 prawd o życiu, których nie usłyszałam.

18 października 2016

15 prawd o życiu, których nie usłyszałam.

Moi rodzice mówili mi, że wiedza jest ważna, że trzeba być uprzejmym i nie leżeć na stole, tylko siedzieć prosto i do czego służy jaki widelec. Mówili, żeby uważać, co robię i lepiej, żebym była poprawna i mało widoczna, bo co ludzie powiedzą. Moja mama mówiła, że jak nie masz, to trzeba to zaakceptować i nauczyć się bez tego żyć.

Opowiadali o swoich marzeniach, których nie spełnili, trochę chyba chcieli, żebym spełniła je ja. Fajnie, że zaczęłam studia, chociaż woleliby, żeby to był inny kierunek. Potem, jak przyszło co do czego, jak chciałam im powiedzieć, że trochę mi się nie zgadza to wszystko z życiem na zewnątrz, że ja chyba nic o nim nie wiem, to zniknęli. Bez pożegnania.

Mogli mnie trochę bardziej wziąć na serio w dzieciństwie, byłam w końcu całkiem rozgarnięta jako dziecko i opowiedzieć, jak to jest naprawdę z tym życiem. A tak, musiałam się nauczyć  wszystkiego sama. Może to i dobrze? Nie wiem. Może gdybym wiedziała, uniknęłabym paru upadków i nie umarłabym kilka razy z rozpaczy?

Jak wyszłam z domu nauczyłam się, że:

1. Twoje życie należy do ciebie i ty je robisz. Pleciesz, tworzysz, psujesz, próbujesz, wątpisz, wstajesz, uczysz się, podejmujesz decyzje. Wszystko robisz ty i tylko ty ponosisz za to odpowiedzialność. Jaki jest sens tego życia, określasz też tylko ty.

2. Że błędy są po to, żeby się z nich uczyć, nie wstydzić. I że dobrze pamiętać, że zrobiony dwa razy ten sam, to już nie błąd, ale decyzja.

3. Że cierpienie nie jest żadną karą i tak bardzo należy do życia, jak beztroska do lata i śmiech twojego dziecka do uczucia szczęścia. Że gdyby o tym wiedzieć od samego początku, nie trzeba byłoby umierać za każdym razem, jak się podwinie noga albo skończy miłość. I że nikt nie obiecał, że życie jest sprawiedliwe, przynajmniej w teraźniejszym wymiarze. W jakimś większym pewnie tak.

4. Że nie ma znaczenia, co mówią o tobie inni ludzie. Nie żyjesz dla ludzi, żyjesz dla siebie. Nigdy się z nimi nie porównuj.

5. Że przyjaciele to ogromna wartość. Że trzeba o nich dbać.

6. Że rodzina to najważniejsza rzecz na świecie, ale dobrze jest tylko wtedy, gdy każdy czuje się kochany i potrzebny. Że rodzina to team, w którym czasem trzeba iść na kompromis, czasem ustąpić, a czasem przejąć dowodzenie, żeby pociągnąć resztę.

7. Że dobry związek opiera się na szacunku, nie zależnościach. Że nie warto być z kimś, kto cię tylko potrzebuje. Że tylko mówiąc otwarcie o swoich potrzebach i będąc dorosłym, czytaj nie lecząc za pomocą drugiej osoby swoich kompleksów, możesz zbudować mądrą, dobrą relację. I że jak dla związku trzeba poświęcać siebie, to trzeba odejść.

8. Że najważniejszą wiarą jest wiara w siebie. Amen.

9. Że można chcieć więcej i że jak nie masz czegoś, to zrób tak, żeby mieć. Że sukces przychodzi wtedy, kiedy nie jest celem samym w sobie. Że jest kombinacją ciężkiej pracy i skupienia nad tą pracą, a nie nad jej finiszem.

10. Że oczekiwania to straszne gówno. Patrz punkt 1. Możesz całe życie na coś czekać, albo oczekiwać, że ktoś coś dla ciebie zrobi. I tak przeczekać całe życie. Nie zrobi. Im mniej oczekiwań, tym mniej rozczarowań.

11. Że nie wolno się poświęcać do samego końca, trzeba zostawić margines dla samego siebie.

12. Że wszystko przychodzi naprawdę w odpowiednim czasie i że nie ma co się spieszyć. Czasu nie wyprzedzisz. Prościej w równym tempie.

13. Że dystans do siebie i humor to cecha, która ratuje w chwilach załamania i upraszcza życie.

14. Że czasem, żeby być szczęśliwym, wystarczy zadrzeć głowę do góry. Bo życie składa się najlepiej z rzeczy małych i nie do kupienia.

15. I że w związku z tym w życiu liczy się tak naprawdę to, jakim jesteś człowiekiem, a nie, co masz. W rozliczeniu ze stwórcami tego świata, ktokolwiek to jest i w kogo wierzysz, portfel nie będzie ci do niczego potrzebny. Wspomnienia i owszem, bo to jedyne, co ze sobą zabierzesz.

Swoim dzieciom mówię, że wiedza jest ważna, ale te piętnaście punktów dużo ważniejsze.

 

TAGS
POWIĄZANE WPISY
Aga Krzyżanowska
Wiedeń/ Świdnica

Literatka, fotografka, nefelibata. Opowiadam historie o codzienności, w której w soboty jest zen, a we wtorki końce świata (albo na odwrót i w zupełnie inne dni). Czasami piszę książki, zawsze mam w torbie aparat, na ogół polegam w kuchni. Codziennie bujam w obłokach. Stamtąd wszystko lepiej widać.

Zapisz się!

Facebook