VIEW POST

View more
Relacje małe i duże Życie w zachwycie.

Buty, albo cię nie widzę, czyli co ja mówię do dzieci.

By
on
21 kwietnia 2016

Buty, albo cię nie widzę, czyli co ja mówię do dzieci.

Bycie matką ogranicza. Na wszystkich poziomach życia. Stajesz się ograniczona czasowo (nie masz czasu dla siebie). Towarzysko (bye bye imprezy do rana, a wszystkie koleżanki to też matki i jedyne spotkania towarzyskie to w południe w piaskownicy). Tematycznie (szczepienia,…


VIEW POST

View more
Rozwój

Co powiedziałabyś młodszej wersji siebie?

By
on
18 kwietnia 2016

Co powiedziałabyś młodszej wersji siebie?

Zastanawiacie się czasem, co zrobiłybyście inaczej, gdybyście mogły cofnąć czas? Albo gdybyście wtedy, kiedy nie musiałyście jeszcze spać na wznak (celem ochrony wiotkiej skóry dekoltu, jak usłyszałam w telewizji śniadaniowej) miały taki pakiet doświadczeń, jak ten, który macie teraz? 

Ja ostatnio tak. Kiedyś wzruszyłabym ramionami, wychodząc…


VIEW POST

View more
Wpisy

Dialogi domowe nr 10.

By
on
17 kwietnia 2016

Determinacja płci i oswajanie jej na poziomie zerówki.

-Co tam w grupie? Te same przyjaciółki, co zawsze? Selina i Coco?

-Nie, mam już inne zainteresowania. Teraz jestem w trybie lego. Nie bawię się lalkami i w różu.

-Aha.

-Teraz się bawię z chłopakami.

-I jak jest?

-Bardzo fajnie. Lubimy się.

Kurtyna.

 

 


VIEW POST

View more
Relacje małe i duże Życie w zachwycie.

Czy potrafisz mieć czas dla siebie?

By
on
15 kwietnia 2016

Czy potrafisz mieć czas dla siebie?

Mam wolne popołudnie. No tak trochę. Tak z jakąś dłuższą chwilę. Bo słońce świeci i dzieci wybiegły na podwórko. Podwórko mam za drzwiami, więc są bezpieczni. No to ja myk, kawusia i jak sobie usiądę!

Jak sobie przez chwilę nic nie zrobię!

Nie ruszę się…


VIEW POST

View more
Rozwój

Napisałam poradnik. Z zazdrości.

By
on
13 kwietnia 2016

Napisałam poradnik. Z zazdrości.
Fajnie byłoby prawie nie spać i być być wypoczętym, pracowitym jak mrówka i jednocześnie szczęśliwym. Chaotycznym, a jednak mieć świetną strukturę. Starzeć się i być coraz bardziej atrakcyjnym. Załamanym, ale szczęśliwym.

Nie, no, tak się rozmarzyłam, jakby to było pięknie tak. Tak się zajeżdżać z ilością codziennych…


VIEW POST

View more
Relacje małe i duże Życie w zachwycie.

Jak prawie zostałam sławną pisarką.

By
on
11 kwietnia 2016

Jak prawie zostałam sławną pisarką.

Miałam dzisiaj nie pisać o dzieciach. Założyłam, że siądę przy pisowniku i napiszę coś bardzo mądrego. Coś, co wstrząśnie czytelnikiem, zmieni jego świat i świat innych ludzi. Uczyni mnie popularną i uwielbianą autorką z tysiącem odsłon i wejść na stronę. Ba, z kilkoma tysiącami. Stanę…


VIEW POST

View more
Wpisy

Dialogi domowe nr 9.

By
on
9 kwietnia 2016

Wieczór, kładziemy się do łóżka.

-Wiesz, czasem chcę czegoś od ciebie, ale boję się zapytać- mówi Bibi.

-Dlaczego? Jestem nieprzyjemna? Za dużo wymagam?-pytam.

-Nie. Ale wszyscy tylko pytają po co ci to? Po co pytasz, po co chcesz?

-Ja też tak pytam?

-Nie, ale to jakoś tak…

-Wiesz co, kochanie, umówmy się, że zawsze pytasz,…


VIEW POST

View more
Życie w zachwycie.

Baw się dobrze, kochanie. Czyli słownik damsko-męski.

By
on
7 kwietnia 2016

Baw się dobrze, kochanie. Czyli słownik damsko-męski.

Miłość miłością, ale facetom i kobietom nie zawsze łatwo jest się dogadać.

Wczoraj wieczorem na przykład taki tekst męża: czy tobie w ogóle nie przeszkadzają te porozwalane buty dzieci??? 

Tłumaczenie: jestem cholernie zmęczony, a ty zamiast zapytać, co u mnie, to siedzisz z tym swoim…


VIEW POST

View more
Rozwój Życie w zachwycie.

Być jak Steve Jobs.

By
on
6 kwietnia 2016

Być jak Steve Jobs.

Skończyłam  biografię Steve’a Jobsa.

I wbiło mnie w fotel.

Siedemset stron niesamowitej historii człowieka, który wywrócił do góry nogami technologie Doliny Krzemowej i zbudował jedną z najsilniejszych marek świata.

Historia życia Jobsa to najlepsza historia sukcesu, jaką można było wymyślić. Ten wychudzony facet w golfie naprawdę zmienił świat.

Czytałam tę opowieść z wypiekami…


VIEW POST

View more
Relacje małe i duże

Jak mnie dopadnie taka amnezja, to się zabiję.

By
on
4 kwietnia 2016

Jak mnie dopadnie taka amnezja, to się zabiję.

Idę z dzieckiem. I idzie ona. Naprzeciwko. Sąsiadka w wieku starszym ze swoim małym, szczecinowatym psem. Przyczajam się, bo wiem, co zaraz może się zdarzyć. Na wszelki wypadek chcę ominąć szerokim łukiem. Ale pies jest szybszy i nagle rzuca się na kostki…

Aga Krzyżanowska
Wiedeń/ Świdnica

Pisarka z szafy. Zero orientacji w terenie, w kuchni podobnie. Wysoka wrażliwość i mocna wiara w sens bycia przyzwoitym. W dużej torbie wiele małych rzeczy i aparat. Wielbicielka codzienności bez pośpiechu. Znaki szczególne #nofilter. Witaj, Czytelniku.