IMG_0287

Cześć.

Jestem Aga.

Matka, żona i weganka.

A to jest blog o ogarnianiu życia. Czasem wychodzi, a czasem jest bardzo śmiesznie.

Jeśli chcesz się zatrzymać i proste życie jest dla Ciebie wartością, zapraszam do czytania i inspiracji.

Jestem matką od B&B i żoną A. Do rodziny należy też kot.

W chwilach rozpaczy chowam się na chwilę do kieszeni i lecę do Tybetu.

Lubię obserwować ludzi i zastanawiać się nad ich historią.

Uważam, że życie jest za krótkie na picie kiepskich win, a zimy powinno nie być. Lubię małe rzeczy. I jak jest mało wokół mnie też.

Mieszkam w Wiedniu, na przedmieściach i ciągle w Świdnicy, mieście dzieciństwa, gdzie spędzam każdą wolną chwilę.

Piąteczka:D

 

 

 

  • Joanna Walkowicz

    Witam. Trafiłam tu poprzez MiO 😉 I jestem mile zaskoczona 😊 Zawartość torebki bardzo podobna, u mnie jeszcze fajki goszczą, gumy ( do żucia :)) i perfumy. Z racji okropnego nałogu zużywam ich sto litrów miesięcznie 😀 Będę zaglądać w chwilach wolnego, pozdrawiam Joanna

    • Witaj, Asia:) dziękuję, że mnie odwiedziłaś. I cieszę się, że Cię zaskocxyłam. Zapraszam do regularnych odwiedzin. Ściskam😉

  • Twoja 76. wersja jest obłędna! Gratulacje 😀 Może mnie też się kiedyś uda stworzyć TAKIE bio <3

    • :))dziękuję serdecznie! To był mega wysiłek😂. Ale Twoja opinia utwierdza mnie w przekonaniu, że opłacały się te godziny nad klawiaturą:))
      Pozdrawiam serdecznie.

  • Joanna Napierała

    Wow, ciekawa z Ciebie kobitka 🙂 Biorę się za czytanie wpisów, bo sądzę, że znajdę coś dla siebie 🙂 pozdrowionka!

  • Przepiękne bio! 🙂

  • Cieszę się, że piszesz 😉 Bio świetne – ciepłe, przy tym krótkie i na temat. P.S. Też lubię się gapić w niebo. Bardzo, bardzo.

  • Cześć i Czołem, miło bliżej poznać 🙂

  • www.lovhealthylife.pl

    Bardzo mi się tutaj podoba, czuję że się rozgoszczę na dłużej 😉

  • Sylwia Wlodarska

    Lubię Cię odwiedzać i czuję się u Ciebie, jak u siebie:) PrzytulaSy

  • twomeaningfullives

    Jeśli pozwolisz my też chętnie się tutaj rozgościmy. Marta & Olek.

  • Dopiero teraz za sprawą Hegemona odkrywam Twojego bloga. Już wiem, że wczytam się bardziej, bo po kilku rzutach okiem stwierdzam, że warto się u Ciebie zatrzymać.
    Pozdrawiam 😉