Browsing Category

Rozwój


VIEW POST

View more
Miejski zen Rozwój

Rzeczy na później, rzeczy na teraz.

By on 21 marca 2017

Rzeczy na później, rzeczy na teraz.

Od jakiegoś czasu przed porannym wyjściem z domu ścielę łóżka. Choć długo nie miało to znaczenia. Klepię poduszki, prasuję dłonią wybrzuszenia i wyrównuję rogi kołdry. Teoretycznie mogłabym tego nie robić, bo sypialnię ponownie na ogół widzę wieczorem, ale ten drobny rytuał o poranku nagle…


VIEW POST

View more
Relacje małe i duże Rozwój

A gdyby kolejnej niedzieli nie było?

By on 14 marca 2017

A gdyby kolejnej niedzieli nie było?

W niedzielę miałam status home alone. O ósmej rano przytulasy, buziak na drogę, kanapki w torbie i narty pod pachą, bawcie się dobrze pa, ty też.

Pościeliłam wszystkie łóżka, otworzyłam okna, pozbierałam zabawki i papierowe ścinki z podłogi, wygładziłam kota, siebie troszeczkę. Miało być cicho, tylko…


VIEW POST

View more
Rozwój

Być kimś. Być jakimś.

By on 7 marca 2017

Być kimś. Być jakimś.

Bardziej lub mniej świadomie każdy z nas szuka swojej tożsamości. Świat jest tak fajnie skonstruowany, że podrzuca nam trendy, kultury i różne -izmy, dzięki którym można się zdefiniować. Można być racjonalistą, hedonistą, minimalistą albo anty w stosunku do tego i też z jakimś izmem.

Można ulegać zbiorowej…


VIEW POST

View more
Miejski zen Relacje małe i duże Rozwój

O życiu po trochu i co z tego nie wynika.

By on 28 lutego 2017

O życiu po trochu i co z tego nie wynika.

Mam pewną okropną cechę, która bardzo irytuje moją siostrę. Otóż podjadam i wyjadam okruchy. Okruchy z ciasta. Moja siostra jest mistrzynią kuchni i wypieków i jak jesteśmy razem, to robi się kawę i je się te jej bombowe bomby kaloryczne. I…


VIEW POST

View more
Miejski zen Rozwój

Weekendowe rozważania o zakupach.

By on 24 lutego 2017

Weekendowe rozważania o zakupach.

Według wszystkich znaków na niebie i ziemi, badań marketingowców i socjologów, różnie podejmujemy decyzje zakupowe. To znaczy my i chłopaki. 

Podczas kiedy cel jest ten sam, dajmy na to spodnie w określonym sklepie, chłopakom zajmuje to około 10 minut i zostawiają oni przy kasie dokładnie tyle, ile…


VIEW POST

View more
Miejski zen Rozwój

Luty, koniec marzeń i zapowiedź wiosny.

By on 21 lutego 2017

Luty, koniec marzeń i zapowiedź wiosny.

Luty to nie jest fajny miesiąc do życia. No, może na czubku włoskiego bucika tak, ale nie w środku Europy, gdzie mróz zastępuje aktualnie siarczysty deszcz, a oferta owocowo – warzywna w sklepach to przede wszystkim produkty hiszpańskie wyrośnięte na wacie szklanej (wiem, bo…


VIEW POST

View more
Miejski zen Rozwój

Blog, jego rok i kilka słów o autorce.

By on 14 lutego 2017

Blog, jego rok i kilka słów o autorce.

Zdarzyło się tak, że w sobotę minął rok, odkąd na fejsbuku pojawiła się moja strona i moje pierwsze teksty.

Miałam nawet tę datę zapisaną w kalendarzu, ale zapomniałam, że zapisałam, a dzisiaj do niego zajrzałam, żeby zapisać coś równie pilnego i stąd dziś…


VIEW POST

View more
Miejski zen Relacje małe i duże Rozwój

Żeby niczego nie żałować.

By on 9 lutego 2017

Żeby niczego nie żałować.
Spacerując wczoraj po deptaku w Saalbach, miasteczku, w którym się lenię przez chwilę nieprzytomnie, patrząc na ośnieżone szczyty gór, bezchmurne niebo, przypomniały mi się słowa A., który za każdym razem, jak wraca z B&B do hotelu, to mówi żałuj, że cię tam nie było, jest tak…


VIEW POST

View more
Rozwój

Najtrudniejsza miłość świata.

By on 3 lutego 2017

Najtrudniejsza miłość świata.

Kiedy jest się dziewczynką, mówi się nam o tym, że trzeba być dobrym, szanować innych, zwierzęta i drzewa. I trzeba być miłym dla innych, dla zwierząt i drzew. Zakłada się nam sukienki i mówi, że wyglądamy pięknie, a jak ich nie nosimy, to nagle nie mówi się…


VIEW POST

View more
Miejski zen Rozwój

Kilka tęsknot.

By on 26 stycznia 2017

Kilka tęsknot.
Tęsknicie za czymś? Za czymś, co już nie ma szans na pojawienie się? Ale tak w ogóle, za nic w świecie, magia zniknęła, koniec, na powtórkę nie ma nadziei? Albo przeciwnie: czy tęsknicie za czymś, co się pojawia od czasu do czasu, cyklicznie?

U mnie tęsknoty przychodzą zimą.

Zima to…

Aga Krzyżanowska
Wiedeń/ Świdnica

Pisarka z szafy. Zero orientacji w terenie, w kuchni podobnie. Wysoka wrażliwość i mocna wiara w sens bycia przyzwoitym. W dużej torbie wiele małych rzeczy i aparat. Wielbicielka codzienności bez pośpiechu. Znaki szczególne #nofilter. Witaj, Czytelniku.