Browsing Category

Rozwój


VIEW POST

View more
Relacje małe i duże Rozwój

Najdłuższa podróż świata.

By
on
31 maja 2018

Najdłuższa podróż świata.

Wiele lat temu spakowałam mały plecak i wyruszyłam w dorosłość. Zdążyłam kilka razy się przeprowadzić, nie mieć nic, potem trochę więcej. Zdążyłam pogubić sensy, boleśnie, do utraty nadziei, potem je na nowo odnaleźć. Skończyłam studia i różne kursy, chciałam być bardzo kimś innym, a potem nagle polubiłam…


VIEW POST

View more
Rozwój

Wspinając się na chmurę.

By
on
8 maja 2018

Wspinając się na chmurę.

Wiele lat temu byłam odważną dziewczyną, która niczego się nie bała. Dzisiaj ciągle jestem odważną dziewczyną, ale mam w sobie dużo lęków, przez które czasem trudno mi oddychać. Choć nauczyłam się z nimi żyć i przyjmować, jako normalny stan rzeczy.

Mamy w sobie wszyscy wielką odwagę, która…


VIEW POST

View more
Rozwój Życie w zachwycie.

Okruchy dnia.

By
on
18 kwietnia 2018

Okruchy dnia.

Czasami mam ból żołądka i muszę mocno zacisnąć powieki, żeby mi łzy spod nich nie wyskoczyły. Myślę o moim domu rodzinnym i swoim pokoju, w którym nie było biurka. Gdzie wszystkie rozprawki z polskiego i pamiętniki i wiersze pisałam siedząc na podłodze. 

Gdzie lepiłam korale z modeliny i utwardzałam…


VIEW POST

View more
Rozwój

Życie.

By
on
5 kwietnia 2018

Życie. 

Krąży w sieci obrazek, na którym kotek patrzy w lustro i jako swoje odbicie widzi w nim wielkiego lwa. W podpisie obrazka chodziło chyba mniej więcej o to, że możesz być, kim chcesz (zapewne też mieć, co chcesz), trzeba to sobie tylko zwizualizować. Jasna sprawa.

Na dzień dzisiejszy jestem wytarmoszonym…


VIEW POST

View more
Rozwój Życie w zachwycie.

Szukając zen.

By
on
21 marca 2018

Szukając zen.

Do bycia w stałym stanie zen mi daleko. Wściekle przeklinam w urzędach, rzecz jasna po cichu, ludzka głupota doprowadza mnie do płaczu i daleko mi do spokoju ducha w nagłych sytuacjach stresowych. 

Jestem mistrzynią chaosu w kuchni i rzadko udaje mi się w niej działać w myśl zasady rób…


VIEW POST

View more
Rozwój

Wirtualne zmęczenie.

By
on
15 lutego 2018

Wirtualne zmęczenie.

Ostatni tydzień spędziłam daleko od domu, w pięknej górskiej cywilizacji, mimo dostępu do wifi świadomie rezygnując z jakiejkolwiek obecności w mediach społecznościowych i w internecie (no dobrze, prawie, wrzuciłam trzy zdjęcia na instagram, ale okolica była piękna, więc awww….). 

Podczas kiedy moja rodzina i przyjaciele zachwycali się słońcem i…


VIEW POST

View more
Relacje małe i duże Rozwój

Krótki traktat o miłości.

By
on
17 stycznia 2018

Krótki traktat o miłości.

Zima sprzyja mi intensywniejszemu myśleniu niż zwykle. Siedzę w domu w szarości, ratuję się paląc świeczki, hygge musi w końcu zadziałać, setki Duńczyków nie mogą się mylić. Patrzę na śniego – deszcze za oknem i wciągam powietrze do płuc mocniej niż latem. Rano wychodzę wcześnie, dzień…


VIEW POST

View more
Rozwój Życie w zachwycie.

Nowy kalendarz i kilka wniosków.

By
on
3 stycznia 2018

Nowy kalendarz i kilka wniosków.

Jest trzeci stycznia koło południa, niektórzy pewnie już zdążyli schudnąć ponad kilogram po świątecznych pierogach i sernikach albo przebiec pierwsze pięć kilometrów w drodze do tegorocznego maratonu i w pięknych, świeżutkich kalendarzach odhaczyć pierwszy zaliczony krok w drodze do sukcesu.

Ja właśnie nastawiłam nigdy niekończące się…


VIEW POST

View more
Relacje małe i duże Rozwój

Malutkie życzenie na święta. I na cały rok.

By
on
12 grudnia 2017

Malutkie życzenie na święta. I na cały rok

Ja wiem, że zbliżają się święta i najbardziej jesteśmy zajęci sprzątaniem, czyli wyciąganiem wszystkiego z szafek i wkładaniem tego na nowo oraz gorączkowym poszukaniem świątecznych prezentów dla naszych bliskich. I pewnie jeszcze troszkę pieczeniem i gotowaniem i to ta ostania czynność skłoniła…


VIEW POST

View more
Rozwój Życie w zachwycie.

Zimowy stan umysłu.

By
on
1 grudnia 2017

Zimowy stan umysłu.

Dziś rano spadł pierwszy śnieg i zrobiłam sobie z tej okazji długi spacer wzdłuż rzeki. To luksus miejsca, w którym mieszkam, siup i już jestem nad brzegiem wody. Samotne spacery mają to do siebie, że można ze sobą trochę porozmawiać, poukładać w głowie i nawet dać bezwstydnie…

Aga Krzyżanowska
Wiedeń/ Świdnica

Pisarka z szafy. Zero orientacji w terenie, w kuchni podobnie. Wysoka wrażliwość i mocna wiara w sens bycia przyzwoitym. W dużej torbie wiele małych rzeczy i aparat. Wielbicielka codzienności bez pośpiechu. Znaki szczególne #nofilter. Witaj, Czytelniku.