Browsing Category

Rozwój


VIEW POST

View more
Rozwój Życie w zachwycie.

Okruchy dnia.

By
on
18 kwietnia 2018

Okruchy dnia.

Czasami mam ból żołądka i muszę mocno zacisnąć powieki, żeby mi łzy spod nich nie wyskoczyły. Myślę o moim domu rodzinnym i swoim pokoju, w którym nie było biurka. Gdzie wszystkie rozprawki z polskiego i pamiętniki i wiersze pisałam siedząc na podłodze. 

Gdzie lepiłam korale z modeliny i utwardzałam…


VIEW POST

View more
Rozwój

Życie.

By
on
5 kwietnia 2018

Życie. 

Krąży w sieci obrazek, na którym kotek patrzy w lustro i jako swoje odbicie widzi w nim wielkiego lwa. W podpisie obrazka chodziło chyba mniej więcej o to, że możesz być, kim chcesz (zapewne też mieć, co chcesz), trzeba to sobie tylko zwizualizować. Jasna sprawa.

Na dzień dzisiejszy jestem wytarmoszonym…


VIEW POST

View more
Rozwój Życie w zachwycie.

Szukając zen.

By
on
21 marca 2018

Szukając zen.

Do bycia w stałym stanie zen mi daleko. Wściekle przeklinam w urzędach, rzecz jasna po cichu, ludzka głupota doprowadza mnie do płaczu i daleko mi do spokoju ducha w nagłych sytuacjach stresowych. 

Jestem mistrzynią chaosu w kuchni i rzadko udaje mi się w niej działać w myśl zasady rób…


VIEW POST

View more
Rozwój

Wirtualne zmęczenie.

By
on
15 lutego 2018

Wirtualne zmęczenie.

Ostatni tydzień spędziłam daleko od domu, w pięknej górskiej cywilizacji, mimo dostępu do wifi świadomie rezygnując z jakiejkolwiek obecności w mediach społecznościowych i w internecie (no dobrze, prawie, wrzuciłam trzy zdjęcia na instagram, ale okolica była piękna, więc awww….). 

Podczas kiedy moja rodzina i przyjaciele zachwycali się słońcem i…


VIEW POST

View more
Relacje małe i duże Rozwój

Krótki traktat o miłości.

By
on
17 stycznia 2018

Krótki traktat o miłości.

Zima sprzyja mi intensywniejszemu myśleniu niż zwykle. Siedzę w domu w szarości, ratuję się paląc świeczki, hygge musi w końcu zadziałać, setki Duńczyków nie mogą się mylić. Patrzę na śniego – deszcze za oknem i wciągam powietrze do płuc mocniej niż latem. Rano wychodzę wcześnie, dzień…


VIEW POST

View more
Rozwój Życie w zachwycie.

Nowy kalendarz i kilka wniosków.

By
on
3 stycznia 2018

Nowy kalendarz i kilka wniosków.

Jest trzeci stycznia koło południa, niektórzy pewnie już zdążyli schudnąć ponad kilogram po świątecznych pierogach i sernikach albo przebiec pierwsze pięć kilometrów w drodze do tegorocznego maratonu i w pięknych, świeżutkich kalendarzach odhaczyć pierwszy zaliczony krok w drodze do sukcesu.

Ja właśnie nastawiłam nigdy niekończące się…


VIEW POST

View more
Relacje małe i duże Rozwój

Malutkie życzenie na święta. I na cały rok.

By
on
12 grudnia 2017

Malutkie życzenie na święta. I na cały rok

Ja wiem, że zbliżają się święta i najbardziej jesteśmy zajęci sprzątaniem, czyli wyciąganiem wszystkiego z szafek i wkładaniem tego na nowo oraz gorączkowym poszukaniem świątecznych prezentów dla naszych bliskich. I pewnie jeszcze troszkę pieczeniem i gotowaniem i to ta ostania czynność skłoniła…


VIEW POST

View more
Rozwój Życie w zachwycie.

Zimowy stan umysłu.

By
on
1 grudnia 2017

Zimowy stan umysłu.

Dziś rano spadł pierwszy śnieg i zrobiłam sobie z tej okazji długi spacer wzdłuż rzeki. To luksus miejsca, w którym mieszkam, siup i już jestem nad brzegiem wody. Samotne spacery mają to do siebie, że można ze sobą trochę porozmawiać, poukładać w głowie i nawet dać bezwstydnie…


VIEW POST

View more
Rozwój Życie w zachwycie.

Książki warte zatrzymania. Biblioteka subiektywna #1.

By
on
22 listopada 2017

Książki warte zatrzymania. Biblioteka subiektywna #1.

Byłam dzieckiem, które szybko zaczęło czytać. Moja mama miała przyjaciółkę w księgarni, w Dzierżoniowie. Raz w miesiącu była dostawa książek, przyjaciółka mamy odkładała jej po każdym egzemplarzu z pozycji, która przyszły. Mama brała hurtowo, wchodziła do domu i mówiła: masz. 

Miałam. Cały świat. Kto czyta,…


VIEW POST

View more
Rozwój

Rzeczy, które mi się nie udają.

By
on
16 listopada 2017

Rzeczy, które mi się nie udają.

Jest całe mnóstwo rzeczy, które mi się udają. Często intuicyjnie albo dlatego, że szczęście mi dopisało albo też dlatego, że po prostu się staram, żeby wszystko grało. Ogólnie rzecz biorąc nie jest źle. Potrafię też wziąć się w garść i jak coś sobie postanowię,…

Aga Krzyżanowska
Wiedeń/ Świdnica

Pisarka z szafy. Zero orientacji w terenie, w kuchni podobnie. Wysoka wrażliwość i mocna wiara w sens bycia przyzwoitym. W dużej torbie wiele małych rzeczy i aparat. Wielbicielka codzienności bez pośpiechu. Znaki szczególne #nofilter. Witaj, Czytelniku.