Browsing Category

Życie w zachwycie.


VIEW POST

View more
Rozwój Życie w zachwycie.

Nowy kalendarz i kilka wniosków.

By
on
3 stycznia 2018

Nowy kalendarz i kilka wniosków.

Jest trzeci stycznia koło południa, niektórzy pewnie już zdążyli schudnąć ponad kilogram po świątecznych pierogach i sernikach albo przebiec pierwsze pięć kilometrów w drodze do tegorocznego maratonu i w pięknych, świeżutkich kalendarzach odhaczyć pierwszy zaliczony krok w drodze do sukcesu.

Ja właśnie nastawiłam nigdy niekończące się…


VIEW POST

View more
Życie w zachwycie.

Nie masz obowiązku być takim jak wczoraj.

By
on
19 grudnia 2017

Nie masz obowiązku być takim jak wczoraj.

Jest takie miejsce nad rzeką, które lubię wyjątkowo. Wiele lat temu mieszkaliśmy tam, kiedy B&B byli jeszcze w kosmosie, a lipcowe imprezy na trawie kończyły się beztrosko o świcie. 

Teraz przyjeżdżamy tam latem z dziećmi, oni skaczą z pomostu, a ja mrużąc oczy zamykam…


VIEW POST

View more
Rozwój Życie w zachwycie.

Zimowy stan umysłu.

By
on
1 grudnia 2017

Zimowy stan umysłu.

Dziś rano spadł pierwszy śnieg i zrobiłam sobie z tej okazji długi spacer wzdłuż rzeki. To luksus miejsca, w którym mieszkam, siup i już jestem nad brzegiem wody. Samotne spacery mają to do siebie, że można ze sobą trochę porozmawiać, poukładać w głowie i nawet dać bezwstydnie…


VIEW POST

View more
Życie w zachwycie.

Proste inspiracje No. #5.

By
on
28 listopada 2017

Proste inspiracje No. #5.

Ci, którzy do mnie zaglądają wiedzą, że bliski jest mi minimalizm, prostota i wolne tempo życia. Cieszą mnie małe, piękne rzeczy i duże przestrzenie. Upraszczam i szukam życia z sensem. I uwielbiam ludzi mądrzejszych od siebie. Od których mogę się czegoś nauczyć i zainspirować.

W we wszystkich…


VIEW POST

View more
Relacje małe i duże Życie w zachwycie.

Myśli na grudzień.

By
on
23 listopada 2017

Myśli na grudzień.

Jeszcze jest listopad, wyjątkowo miękki w tym roku, ciągle, mimo pory roku, udają mi się spacery fotograficzne bez rękawiczek. Patrzę na pięknie oświetlone miasto, kuszące od połowy listopada i podświadomie wtłaczające wszystkim już teraz świąteczny, ach, przecież tak rodzinny nastrój. Nawet drzewa zamiast liści mają lampki. Sklepy…


VIEW POST

View more
Rozwój Życie w zachwycie.

Książki warte zatrzymania. Biblioteka subiektywna #1.

By
on
22 listopada 2017

Książki warte zatrzymania. Biblioteka subiektywna #1.

Byłam dzieckiem, które szybko zaczęło czytać. Moja mama miała przyjaciółkę w księgarni, w Dzierżoniowie. Raz w miesiącu była dostawa książek, przyjaciółka mamy odkładała jej po każdym egzemplarzu z pozycji, która przyszły. Mama brała hurtowo, wchodziła do domu i mówiła: masz. 

Miałam. Cały świat. Kto czyta,…


VIEW POST

View more
Rozwój Życie w zachwycie.

Kilka myśli na wieczór

By
on
1 listopada 2017

Kilka myśli na wieczór.

I mamy listopad, sumę wszystkich poniedziałków, ale nie mogę tego powiedzieć na głos, bo młodsza B. ma w tym miesiącu urodziny. Oficjalnie więc, wiadomo, listopad jest przesuper i piękny. Od półtorej miesiąca planujemy urodziny, plany zmieniają się codziennie, podobnie jak lista prezentów.

•••

Kotka skulona leży na tarasie…


VIEW POST

View more
Życie w zachwycie.

Codzienność i małe zwycięstwa.

By
on
11 października 2017

Codzienność i małe zwycięstwa.

Dawno już zauważyłam, że długoterminowe plany u mnie się nie sprawdzają. Długość kwartału, którego optymizm życie czasem zaskakująco na swój sposób weryfikuje, bywa często lekko frustrująca.

Kiedy ma się nienajlepszy okres, co tej jesieni zdarza mi się ostatnio częściej, na pewno bardzo pomaga redukcja tej pory roku…


VIEW POST

View more
Życie w zachwycie.

Proste inspiracje # No. 4

By
on
5 października 2017

Proste inspiracje #No. 4
Ci, którzy do mnie zaglądają wiedzą, że bliski jest mi minimalizm, prostota i wolne tempo życia. Cieszą mnie małe, piękne rzeczy i duże przestrzenie. Upraszczam i szukam życia z sensem. I uwielbiam ludzi mądrzejszych od siebie. Od których mogę się czegoś nauczyć i zainspirować.
W pierwszych prostych…


VIEW POST

View more
Życie w zachwycie.

Sensy i wdzięczność.

By
on
22 września 2017

Sensy i wdzięczność.

Mam niestety przypadłość, przez którą raz na jakiś czas mam osobisty koniec świata. Kiedy dzieje się dużo rzeczy, na które nie mam wpływu, a które mnie dotyczą i są ważne. Kiepsko znoszę tygodnie obfitujące w skrajne emocje, które mocno sięgają w głąb siebie.

Do tego moje perspektywy dotyczące…

Aga Krzyżanowska
Wiedeń/ Świdnica

Pisarka z szafy. Zero orientacji w terenie, w kuchni podobnie. Wysoka wrażliwość i mocna wiara w sens bycia przyzwoitym. W dużej torbie wiele małych rzeczy i aparat. Wielbicielka codzienności bez pośpiechu. Znaki szczególne #nofilter. Witaj, Czytelniku.