Browsing Category

Miejski zen


VIEW POST

View more
Miejski zen Rozwój

Letnie porządki.

By on 19 lipca 2017

Letnie porządki.

Lato nie ma wad. Jest sumą pachnących i pięknych zalet. Dodatkową, bardzo praktyczną jest to, że o tej porze roku najbardziej mi po drodze z porządkami w domu. Upocona i z entuzjastycznym westchnięciem zaglądam do szaf, wyciągając z nich bez sentymentu rzeczy, których kryterium do oddania brzmi nie noszone…


VIEW POST

View more
Miejski zen

Twórczy koniec świata i radość ze zwykłych rzeczy.

By on 12 lipca 2017

Twórczy koniec świata i radość ze zwykłych rzeczy.

Poddaję się. Napisałam w ciagu ostatnich kilku dni z sześć tekstów. Od parentingu przez jak nie komplikować sobie życia, opisałam dramat gupika zeżartego przez guramina i jeszcze większy dramat wolnego dnia w domu, kończąc na fatalnych prognozach klimatycznych na przyszłość i naszej…


VIEW POST

View more
Miejski zen Polecam Rozwój

Dopóki można, bądź dobry.

By on 4 lipca 2017

Dopóki można, bądź dobry.

Nie lubię nadawać poniedziałkom diabolicznego znaczenia. Ale czasem się takie zdarzają. W ostatni trzy razy wracałam się rano do domu, w końcu spóźniłam się do pracy, potem zawył alarm przeciwpożarowy i trwał w tym wyciu przez półtorej godziny, bo zepsuł się jakiś pstryczek i nie można go…


VIEW POST

View more
Miejski zen

Czasem wystarczy zmienić perspektywę.

By on 28 czerwca 2017

Czasem wystarczy zmienić perspektywę.

Wybraliśmy się w niedzielę z dziećmi na wycieczkę do pobliskiego parku rozrywki. B&B czekali na to cały tydzień, młodsza B całą sobotę jak nieprzytomna mruczała jaka jestem szczęśliwa, jaka ja jestem szczęśliwa. 

Byliśmy wszyscy szczęśliwi, po niecałej godzinie jazdy i błyskawicznemu wyjedzeniu prowiantu, który miał być na…


VIEW POST

View more
Miejski zen

Rzeczy, w których jestem wyjątkowa.

By on 16 czerwca 2017

Rzeczy, w których jestem wyjątkowa.

Każdy z nas jest wyjątkowy i limited edition. Kiedy wątpię w siebie i własne umiejętności, a zdarza mi się to dość często, pędzę natychmiast po mój notes z mądrymi słowami i dziękuje nabożnie za geniusz Oscara Wilde`a, który napisał: bądź sobą, wszystko inne jest już…


VIEW POST

View more
Miejski zen Rozwój

Zajmuj się tym, dzięki czemu rośniesz.

By on 7 czerwca 2017

Zajmuj się tym, dzięki czemu rośniesz.

Olek z bloga two meaningfull lives (dla mnie to jedno z najbardziej wartościowych miejsc w sieci) w swoim ostatnim wpisie o entuzjazmie napisał, że przeżywamy i rośniemy w siłę, dzięki koncentracji na sprawach mających fundamentalne znaczenie.

Zostało ze mną to zdanie i zajmuje mnie intensywnie…


VIEW POST

View more
Miejski zen

Proste inspiracje #No. 2

By on 2 czerwca 2017

Proste inspiracje #No. 2

Ci, którzy do mnie zaglądają wiedzą, że bliski jest mi minimalizm, prostota i wolne tempo życia. Cieszą mnie małe, piękne rzeczy i duże przestrzenie. Upraszczam i szukam życia z sensem. I uwielbiam ludzi mądrzejszych od siebie. Od których mogę się czegoś nauczyć i zainspirować.

W pierwszych prostych…


VIEW POST

View more
Miejski zen Rozwój

Kilka słów o szczęściologii.

By on 30 maja 2017

Kilka słów o  szczęściologii.

Narażę się pewnie wyznawcom psychologii pozytywnej i pochodnych od niej trendów, ale mam dość ściemy w postaci napisów chcesz być szczęśliwy to bądź albo terrorystycznego be happy. always. Z dyskretnym, ale nie znoszącym sprzeciwu naciskiem na always, rzecz jasna. To zawsze jest słowem kluczem we wmawianiu…


VIEW POST

View more
Miejski zen Rozwój

Pożegnanie z bylejakością.

By on 19 maja 2017

Pożegnanie z bylejakością.

Redukcja bodźców, nadmiaru, bardziej świadomej konsumpcji, czyli upraszczanie życia, jakkolwiek by je definiować, przynosi ciekawe odkrycia w obrębie drobnych nawyków, codzienności i domostwa. Pisałam kiedyś o porannym ścieleniu łóżka. Uważne układanie kołdry i gładzenie poduszek przynosi za sobą falę następnych, drobnych rzeczy i gestów, które chce się…


VIEW POST

View more
Miejski zen Rozwój

Nawyki zen i czytanie po angielsku, czyli uczę się języka.

By on 15 maja 2017

Nawyki zen i czytanie po angielsku, czyli uczę się języka.

Pisałam w ostatnim tekście, że za priorytet jeśli chodzi o rozwój własny założyłam sobie naukę fotografii i konkretne odświeżenie języka angielskiego. Jeśli ta pierwsza wymaga ode mnie, co zresztą robię z przyjemnością, cykania dużej ilości zdjęć i kreatywnego myślenia, tak…

Aga Krzyżanowska
Wiedeń/ Świdnica

Pisarka z szafy. Zero orientacji w terenie, w kuchni podobnie. Wysoka wrażliwość i mocna wiara w sens bycia przyzwoitym. W dużej torbie wiele małych rzeczy i aparat. Wielbicielka codzienności bez pośpiechu. Znaki szczególne #nofilter. Witaj, Czytelniku.