Browsing Category

Życie w zachwycie.


VIEW POST

View more
Życie w zachwycie.

Jesienna transfuzja*.

By
on
18 września 2018

Jesienna transfuzja*.

Siedzę już trzecią godzinę w poczekalni, pełnej oczekiwania i zaklinania rzeczywistości, że wszystko się już może zagoiło i będzie można bez gipsu pójść do domu.

Połamane ręce, nogi, obojczyki, im dalej w zgarbienie tym tej nadziei mniej. Wśród zbiorowej frustracji, nagle promień wielkiej empatii, dla chłopca, chyba trzyletniego, z…


VIEW POST

View more
Życie w zachwycie.

Sierpień i kilka myśli.

By
on
8 sierpnia 2018

Sierpień i kilka myśli.

Przyszedł mój miesiąc najukochańszy ze wszystkich. Cichy dojrzałością późnego lata, pełny w śliwki i słoneczniki i spadające perseidy.

To najlepszy miesiąc na palenie świec wieczorem na tarasie i na już tęsknotę za ciepłem, które zaraz zniknie. W sierpniu jeszcze krótkie spodenki, ale już w pogotowiu miękki sweter…


VIEW POST

View more
Życie w zachwycie.

Wpis lekko próżniaczy.

By
on
18 lipca 2018

Wpis lekko próżniaczy.

Jest lato, więc tradycyjnie, od kilku lat, robię porządki w domu. Lato otwiera okna i drzwi, serca i umysł. Lato chce lekkości i przestrzeni. Latem otwieram szafy, szafeczki i zakamarki, pakuję nieużywane rzeczy w worki i z uczuciem szczęścia oddaję je dalej w świat i zamykam potem…


VIEW POST

View more
Rozwój Życie w zachwycie.

Czasem się układa, jeśli jest się cierpliwym.

By
on
20 czerwca 2018

Czasem się układa, jeśli jest się cierpliwym.

Jedną z rzeczy, której absolutnie nie jest w stanie zrozumieć mój mąż jest fakt, że od zawsze mój telefon jest w trybie cichym. Szczerze mówiąc nawet nie wiem, jaką ma ustawioną melodię, kiedy dzwoni, bo podobnie jak w każdym poprzednim, tak również w…


VIEW POST

View more
Rozwój Życie w zachwycie.

Okruchy dnia.

By
on
18 kwietnia 2018

Okruchy dnia.

Czasami mam ból żołądka i muszę mocno zacisnąć powieki, żeby mi łzy spod nich nie wyskoczyły. Myślę o moim domu rodzinnym i swoim pokoju, w którym nie było biurka. Gdzie wszystkie rozprawki z polskiego i pamiętniki i wiersze pisałam siedząc na podłodze. 

Gdzie lepiłam korale z modeliny i utwardzałam…


VIEW POST

View more
Rozwój Życie w zachwycie.

Szukając zen.

By
on
21 marca 2018

Szukając zen.

Do bycia w stałym stanie zen mi daleko. Wściekle przeklinam w urzędach, rzecz jasna po cichu, ludzka głupota doprowadza mnie do płaczu i daleko mi do spokoju ducha w nagłych sytuacjach stresowych. 

Jestem mistrzynią chaosu w kuchni i rzadko udaje mi się w niej działać w myśl zasady rób…


VIEW POST

View more
Życie w zachwycie.

Umiar, szpilki i stan posiadania.

By
on
15 marca 2018

Umiar, szpilki i stan posiadania.

Przyznaję. Mam słabość do starych rzeczy, do niczego nie służących dzbanuszków, starych bibelotów i zostawiam majątek w pobliskiej kwiaciarni, bo lubię mieć zawsze na stole świeże kwiaty. Nigdy też nie przekonam się całkowicie do ebooków. Muszę sobie wciągnąć zapach żywej książki, pomiętosić kartki, coś podkreślić…


VIEW POST

View more
Życie w zachwycie.

Stan umysłu i mikroradości.

By
on
8 marca 2018

Stan umysłu i mikroradości.

To miał być wpis o zmęczeniu i wiosennym przesileniu o wymiarze kulturowo – egzystencjalnym. Ale wyszło chyba optymistycznie i o środowych smuteczkach nie ma już mowy.

Mikroradości czają się wszędzie. 

Na szczęście.

***

Wystarczy odpowiedni stan umysłu.

Stan umysłu jest wszystkim.

Po angielsku brzmi jeszcze ładniej: mindset is everything, czytam u kogoś,…


VIEW POST

View more
Życie w zachwycie.

Wiosenna terapia.

By
on
1 marca 2018

Wiosenna terapia.

Koniec. Wreszcie się kończy ten lodowaty koszmar. Już wiem, dlaczego luty jest najkrótszym miesiącem roku. Dwadzieścia osiem dni chłodu i bezbarwności wystarczy. Codzienny wygląd opatulonego miśka też już mi obrzydł, do tego w taki mróz nieustannie trzeba uważać, z jakim wyrazem twarzy wychodzi się na mróz. Po krótkim…


VIEW POST

View more
Relacje małe i duże Życie w zachwycie.

Krótki wpis o zwykłych sprawach.

By
on
1 lutego 2018

Krótki wpis o zwykłych sprawach.

Kilka dni temu młodsza B., między jednym, a drugim ugryzieniem jabłka stwierdziła, że ona to się, ach, tak zmienia niemożliwie. Jeszcze jakiś czas temu miałam takie długie włosy, nosiłam tylko sukienki i nie miałam pojęcia o makijażu. A teraz, zobacz, sukienka never ever, tylko dżinsy….

Aga Krzyżanowska
Wiedeń/ Świdnica

Pisarka z szafy. Zero orientacji w terenie, w kuchni podobnie. Wysoka wrażliwość i mocna wiara w sens bycia przyzwoitym. W dużej torbie wiele małych rzeczy i aparat. Wielbicielka codzienności bez pośpiechu. Znaki szczególne #nofilter. Witaj, Czytelniku.

Chcesz moją książkę?
Prosto i uważnie na co dzień
Instagram
  • ...summer goes away and part of my soul goes away too... every year...
.
bye bye summer🌿
.
have a wonderful last summer day, lovelies
  • “Dogs are here to remind us life really is a simple thing: You eat, sleep, take walks, lie in the sun when you can, and pee when you must. That’s about all there is. They are quick to forgive trespasses and assume strangers will be kind.” Jonathan Carroll, from 'The Marriage of Sticks'
.
... and they teach you everyday what it means to really love...
.
have a lovely day, lovelies🌿
  • Life is what we make of it. Travel is the traveler. What we see isn’t what we see but what we are.”
Fernando Pessoa, The book of Disquiet
.
have a wonderful September Sunday lovelies🌿
  • Pretty city in the morning... I love this early light...
.
Two days ago I broke my arm. I can’t do much, photographing is not the easiest one now. But I can read as much as I want:) yesterday I started again “The Artists Way” by Julia Cameron. Two years ago I was not ready for this book but now I can’t stop! It is a beautiful book. Each of us has an artist inside of us... amazing reading for the first autumn evenings...
.
have a wonderful Wednesday lovelies🌿
  • „Paradise has never been about places. It exists in moments. In connection. In flashes across time”.
Victoria Erickson
.
have a wonderful day lovelies🌿
  • Hello September ☀️please be good for us🌿
.
have a wonderful weekend lovelies 💙

Śledź mnie!

Zapisz się!