Rozwój Życie w zachwycie.

zen, końce świata i kilka gwiazdek.

By
on
13 czerwca 2019

zen, końce świata i kilka gwiazdek.

Końcówka roku szkolnego zawsze przyprawia mnie o smarkanie i chowanie się z tym po kątach. Kolejny szkolny rok mija, dzieci znowu wyższe, nadchodzi kilka tygodni wolności i biegania do dwudziestej drugiej po podwórku. Pogryzione od komarów łydki i ślady bosych, czarnych stóp w całym domu. 

Wzrusza mnie ciągle jeszcze beztroska i prostota wymagań mojej dwójki. Coś do jedzenia, byle co do ubrania i dobrze byłoby nad wodę, pojedziemy w sobotę? Latem przechodzę na dziecięcą stronę mocy i ograniczam dorosłość jak mogę. Dwie pary spodenek i trzy koszulki. Na zmianę. Przez chwilę wychodzę ze świata z tryliardem informacji na dobę i martwię się tylko tym, na co mam wpływ.

Nie wiem, kim chcę być, jak dorosnę, mówi starszy B. Uh, odpowiadam, nie musisz. Ale B. już wie. Piosenkarką i aktorką. Jeszcze niedawno chciała być artystką, odpowiadam, daj sobie czas. W Twoim wieku chciałam być Winnetou, ciągnę dalej, poza tym, że tropię wasze porzucone, b r u d n e  skarpetki, to nic mi z tego nie wyszło.

Czasem okazuje się, że nie zostajesz nikim ze swoich wyobrażeń. Albo cały czas nie wiesz, kim chciałbyś być. To może frustrować, w zachłannym bez umiaru świecie pełnym szukania pasji, spełniania się, wyznaczania celów i nieustannego wzywania do wypraw poza strefę komfortu. Możesz wszystko, tylko think big. Uh.

Zanim zdążyłam się zastanowić, kim chciałabym naprawdę być, już musiałam być kimkolwiek, żeby w ogóle istnieć. Między jedną pracą, a drugą, wieczorami tylko drobne zapiski, co roku o tej samej porze kilkuwersowy życiorys, na kartce, wciśnięty potem w puste opakowanie po papeterii, jednej z niewielu rzeczy zabranej z mojego domu.

Czasami tak mocno szukamy i dążymy do tego idealnego punktu, w którym marzenia i my sami moglibyśmy być jednością. To ta chwila, kiedy wszystko gra, kiedy wiemy, co chcemy robić i porywa nas to i wreszcie czujemy, że znaleźliśmy nasz cel w życiu. 

Ale ta chwila to tylko emocja, okrągła, puchata, która uwodzi, zaraz potem znika, ulotna. Jak za każdym minięciem mety, chwila euforii, konfetti, bąbelki dobrego szampana radośnie strzelające w nos, zaraz po tym codzienność.

W niej, wydaje się, nie ma nic, co nadałoby nam wyjątkowości i uzasadniło nas, nasze działanie, przywołało sensy. Bo przecież działanie nas definiuje, słyszymy od dzieciństwa. I jego efekty.

Nie. Nieprawda.

Nie jesteśmy tym, co robimy i w czym się spalamy. Jesteśmy tym, co nas zatrzymuje i wywołuje smutek, gdybyśmy mieli to stracić. Jesteśmy tym, co wywołuje w nas drżenie i strach i chwile szczęścia i zapomnienia o całym świecie.

Wartość życia, wydaje mi się, polega na zdawaniu sobie sprawy z chwili naszego trwania w czasie. Momenty euforii są ważne, ale nie stanowią o wszystkim. Ani trochę.

Cały piękny bałagan życia, w którym jeśli się wysilisz i poskładasz maleńkie cząstki, wszystko do siebie pasuje.

Życie. 

To czasem zen, często końce świata i czasem kilka gwiazdek.

•••

Któregoś poranka zostawiam domowy chaos i z laptopem na kolanach ogłaszam, że najważniejsza jestem ja i pisanie i ostatnie strony książki. Po południu priorytet moich liter jest niczym wobec powagi budowy kurzego jajka, z której młodsza B. ma jutro test i jest bardzo przejęta i bardzo potrzebuje, żeby ją z tematu jajka przepytać. 

Przy narastającym od tygodni konflikcie, między A., a starszym B., gdyż ten ostatni regularnie podbiera mu ulubione skarpetki i ucieka do szkoły, odwracam głowę i wychodzę z pokoju. Jestem zmęczona porzucaniem ciężko wypracowanego dziś po południu zen i za nic nie pozwolę go sobie odebrać. Adieu, chłopaki, rządźcie się sami.

Wieczorem wychodzę z psem i aparatem w ręce, bo jeszcze przez chwilę kwitną maki. Leżę potem w trawie szukając najbardziej dorodnych, ku zdumieniu psa, który już biegnie ze swoją pierwszą pomocą i próbuje mnie chyba w swoim wyobrażeniu ożywić, namiętnie liżąc po policzku.

Nocą budzę się nagle pełna lęków o jutro, otwieram okno i wypuszczam te lęki w kosmos z dziecinną nadzieją, że się rozpłyną. Galaktyka mruga niewzruszona, wobec niej wszystko takie niewielkie, nawet moje wielkie strachy. Przytulam się do poduszki, ufna, że rano będzie wszystko w porządku.

•••

Życie z codziennym wysiłkiem do znoszenia spraw małych i dużych, kłopotów, które czasem nie dają się rozwiązać od razu. Czasem nigdy. Związek z kochanym człowiekiem i całym bagażem emocji, które czasem trudno udźwignąć i czasem już ich nie chcesz, myślisz, już nie. Dzieci, które czasem doprowadzają do utraty tchu i zmysłów. Zdumiewające piękno w jakiejś chwili ciszy albo śmiechu. Przebłysk szczęścia i nagła uważność, bo ktoś bliski napisał ci właśnie: już pachną lipy.

Czasem zen. Czasem końce świata. Kilka gwiazdek na dnie torby. Kamyk od dziecka. Kasztan na szczęście z ubiegłej jesieni. Zgubiony dawno pierścionek, kiedyś ulubiony.

Nie musisz mieć w życiu pasji, nie musisz wiedzieć, kim będziesz, kim chcesz być, ale zawsze możesz odkryć, jak pasjonujące może być Twoje życie, jeśli tylko przestaną Cię uwodzić wielkie oczekiwania.

I po prostu zaufasz. 

Uściski.

I powolności na weekend.

xoxo.

ps. hasło na nowe czasy: earth, trees and rock and roll. i nic innego.

TAGS
RELATED POSTS
Aga Krzyżanowska
Wiedeń/ Świdnica

Agnes on the cloud to miejsce, gdzie nie ma kalendarza zaplanowanych publikacji, a slowletter pojawia się tylko wtedy, jeśli mam coś ważnego do przekazania. To miejsce, w którym opowiadam o codzienności między zen, a końcami świata. Czasami piszę książki, na ogół polegam w kuchni. Codziennie bujam w obłokach.

Chcesz moją książkę?
Prosto i uważnie na co dzień
Instagram
  • Good morning🌿
...Marek Aureliusz wrote what a beautiful privilege it is to live.  To breathe, to think, to enjoy, to love.  The question is, how do we use our privileges?  Do we leave the world as we found it?  Do we use our privileges to make the world a better place for everyone?  This is not a nice question.  For me too.  I'm trying to find a good answer.  I try to live mindful, more than ever, I try to take care of people, to take care of the earth I walk on. 
Each of us is a hero and tells a story about what is important to him.  What is yours? ... I think nowadays we should think about a little everyday...
——
Dzień dobry🌿 ... Marek Aureliusz napisał, jaki to jest piękny przywilej żyć.  Oddychać, myśleć, cieszyć się, kochać.  Pytanie brzmi, jak korzystamy z naszych przywilejów?  Czy zostawiamy świat takim jak go znaleźliśmy?  Czy korzystamy z naszych przywilejów, aby uczynić świat lepszym miejscem dla wszystkich?  To nie jest miłe pytanie.  Dla mnie też.  Próbuję znaleźć dobrą odpowiedź.  Codziennie. Staram się żyć uważnie, bardziej niż kiedykolwiek, staram się dbać o ludzi, dbać o ziemię, po której chodzę.

Każdy z nas jest bohaterem i opowiada historię o tym, co jest dla niego ważne.  Jaka jest Twoja?... Myślę, że w dzisiejszych czasach powinniśmy reflektować o tym odrobinę, codziennie... ——————
#summerstory #storyofeverydaylife #mundaneaesthetic #summerimpressions #aquietmind #questionfortheday #storiesoftheeveryday #everydayzen #everydaystory #everydaystorytelling #becalm #beessential #liveslowly #livequiet #liveessential #earth_reflect #respecttheearth #aquietlife #aquietlifestyle #make_more_magic #slowlived #mindtheminimal_nature #mindfulbeauty #bemindful #quotesfortheday #littlestoryofmylife #littlethingsmatter
  • ... I think sometimes it is good to be thankful for closed doors, detours or roadblocks. Maybe they protect us from paths & places not meant for us?... what do you think?...
.
have a beautiful summer day🌿💙
——-
... Myślę, że czasem dobrze jest być wdzięcznym za zamknięte drzwi, objazdy i blokady dróg. Może mają nas chronić przed ścieżkami i miejscamI, które nie miały być dla nas?... .
 pięknego, letniego dnia🌿💙
———
#storyofeverydaylife #summerstory #quotesfordays #quotesforlifetime #aquietmind #aquietstyle_simplicity #aquietlife #morningmood #make_more_magic #summerstory #summerimpressions #beessential #essentialism #essentiallife #livequiet #liveslowly #liveslow #mundaneaesthetic #slowyourmind #simplify #simplifylife #everydayzen #zenmind
  • We are the same as planeta, as trees, as other people, as rain that falls. We consist of that which is around us, we are the same as everything. If we destroy something around us, we destroy ourselves. If we cheat another, we cheat ourselves. 
Buddha.
.
have a peaceful evening 🌿 ——
Jesteśmy tacy sami jak planeta, jak drzewa, jak inni ludzie, jak deszcz, który pada.  Składamy się z tego, co jest wokół nas, jesteśmy tacy sami jak wszystko.  Jeśli zniszczymy coś wokół nas, niszczymy samych siebie. Jeśli oszukujemy innych, sami się oszukujemy.
Budda. .
 spokojnego wieczoru, Kochani 🌿 ————————
#storyofeverydaylife #summerstory #summerimpressions #mundaneaesthetic #aquietmind #zenineverydaylife #lookingforzen #aquietstyle_light #aquietlife #everydaystory #everydayzen #summerlight #afternoonlights #make_more_magic #slowlived_explore #slowlived #quietmoments #aquietmoment #thegloriousinthemundane #mundanelife #graceinthisplace #eveningstory #calmwords #wordsforthesoul #wordsofinspiration
  • ...And above all, watch with glittering eyes the whole world around you because the greatest secrets are always hidden in the most unlikely places. Those who don't believe in magic will never find it. 
Roald Dahl
.
have a lovely Sunday full of tiny beauties  and full of magic💙😊
———
... A przede wszystkim oglądaj z błyszczącymi oczami cały świat wokół siebie, ponieważ największe tajemnice są zawsze ukryte w najbardziej nieprawdopodobnych miejscach.  Ci, którzy nie wierzą w magię, nigdy jej nie znajdą.
.
pięknej, magicznej niedzieli💙😊
——-
#distractionsandinspirations #wondermore #aseasonalyear #mybeautifulstories #summerimpressions #summerstory #storyofeverydaylife #littlebeauties #naturetreasures #eveninglights #summerevening #aquietmind #make_more_magic #createinsummer #createinspire #magicoflight #magicofsummer #aquietlife #becalm #beessential #liveessential #essentiallife #essentialism #slowlived #bemindful
  • ... and on Saturday we do nothing...🥰
.
have a wonderful summer vibes☀️💙
... a w sobotę nie robimy nic..
pięknych, letnich wibracji 🥰💙☀️
————————————————
#storyofeverydaylife #summerstory #summerimpressions #summervibesonly #morningstory #lovemylabrador #aquietmind #aquietmorning #aquietmorningtoreflect #saturdaylife #lazyhours #saturdaystory #simplifylife #slowlived #aquietlife #aquietstyle_balance #mundaneaesthetic #embracetheslowerlife #slowpath #mypath #lovelifelive #labradors_are_awesome #everydayzen #everydaystory #everydaymagic
  • ... we are not what we do and what we possess. We are what impresses us, what makes us happy for a while. We are what stops us, what we miss, what we love. The greatest value of life is duration in time, the miracle of being, experiencing, growing as a human. 
You don’t need to find a passion in your life, but you can always have a passionate life, if you just look around and leave big expectations far behind you...
.
have a wonderful summer day💙
—-
... nie jesteśmy tym, co robimy i co posiadamy. Nie jesteśmy tym, w czym się spalamy. Jesteśmy tym, co nas zatrzymuje i wywołuje smutek, gdybyśmy mieli to stracić. Jesteśmy tym, co wywołuje chwile szczęścia i zapomnienia atym świecie. Co wywołuje w nas drżenie i strach i Wartość życia, wydaje mi się, polega na zdawaniu sobie sprawy z chwili naszego tr wania w czasie. Momenty euforii są ważne, ale nie stanowią o wszystkim. Ani trochę. Nie musisz mieć pasji w życiu, ale zawsze możesz mieć pasjonujące życie, jeśli tylko odrzucisz wielkie oczekiwania wobec niego...
dobrego, letniego dnia💙
———
#storyofeverydaylife #summerstory #summerimpressions #mundaneaesthetic #slowyourhome #make_more_magic #magicofstorytelling #slowlived #simplifylife #simplify #aquietmind #aquietsoul #aquietlife #aquietlifestyle #morningstory #thelittlethingsmatter #summerflower #beautyofthemundane #wordsforlife #wordsforthesoul #wordsforthought #slowlived_explore #simplelifestyle #lookingforzen #lookingforhappiness

Śledź mnie!

Zapisz się!