Życie w zachwycie.

Wiosna i obfitość pewnej soboty.

By
on
30 marca 2019

Wiosna i obfitość pewnej soboty.

Dziś rano pierwszy raz w tym roku obudziły mnie ptaki. Sezon na otwarte okna w nocy, mimo niskiej jeszcze temperatury, uważam za otwarty. Nieważne, że lodowaty nos i kołdra po czubek głowy. Niech żyje mroźne, marcowe powietrze. Ptaki śpiewają, wiosna jest.

Każda pora roku ma inny temperament. Wiosna to stan bytu wewnętrznego dziecka. Tydzień temu wierząc zapowiedzianym 18 stopniom rano śmigałam w krótkich spodenkach, nie doczytując, że chodzi o osiemnaście w słońcu i najcieplejszym momencie dnia, nie o ósmej rano.

Wiosna to drżenie z chłodu na tarasie, ale z głową w chmurach i czekaniem, że pierwsze mocniejsze słońce rozjaśni włosy i nada wreszcie charakteru bladej po zimie i kaloryferach skórze.

Wiosna to brak uprzedzeń i odbywającego się krótkiego, ale jednak, poczucia wspólnoty, kiedy późnym popołudniem ruszają pierwsze w okolicy kosiarki do trawy, a wiatr przysyła pod drzwi zapach grilla otwierającego sezon. Nie da się nie patrzeć na siebie ze zrozumieniem sadząc kwiaty w swoich ogródkach i na działkach, nie można tak samo nie reagować na wybuchłe przez noc miliony pachnących płatków na drzewach.

***

Wiosną chce się lekkości, na wierzch szafy powracają sukienki i znoszone, kochane niubalansy. Wiosną okazuje się, że są dwie kwestie, które oddalają mnie od bycia konsekwentną, lekką jak piórko od braku nadmiaru, minimalistką. Jedna rzecz to książki. Nie ma zmiłuj się. Nadmiar nie istnieje. Padły dwie półki ikeowskiego regału Billy. Nie wytrzymały zbieractwa mądrości i urody słów.

Druga kwestia niepewności, czy to już nadmiar, czy jednak jeszcze nie, to naczynia w kształcie misek. Miski, miseczki, na dwie oliwki, na jedną, na orzechy, suszone pomidory, garść płatków, przypraw i bóg wie na co jeszcze. Byleby nie za duże. 

Przestałam jeździć do Ikei, odpuściłam TKMaxxa, bo wiem jak się to kończy, a tu przychodzi młodsza B. i mówi, że  jest nowy sklep i można tanio kupić farby akrylowe, brokat i kleje i mnóstwo innych fajnych rzeczy. Dobra, mówię, jedziemy. W imię aktów kreacji i przyszłej sztuki, jedziemy, dziecko!

Dojechałyśmy, oto sklep o nazwie Action, dziecko zatem adekwatnie do wezwania w akcji, a ja, mówię, rozejrzę się t y l k o , co tu jeszcze jest. No i rozejrzałam się.

Niestety.

Wielki, piękny regał pełen szkła i kolorów. A na nim: miski. Kształty, rodzaje, faktura, cudowna obfitość, jednym słowem szał dla miskowych neurotyków. 

I skończyło się jak zawsze: w szufladzie stoją cztery sztuki więcej. I jest kolejny sklep do konsekwentnego omijania.

Nie wiem, jak tę swoją słabość zdiagnozować, może każdy ma jakieś ukryte zbieractwo w sobie, dziecinny deficyt jakiejś emocji, który wychodzi w postaci natręctwa czegoś, u mnie akurat w postaci prostego szkła i porcelany. I jeszcze tylko filiżanek z pchlego targu…

Nagrywam się K., bliskiej sercu, duchowej siostrze znad morza, która przysyła mi o poranku zdjęcia pustej plaży: co myślisz o takiej książce, mam pomysł – pytam. Koniecznie, brzmi pięknie – odpisuje. Słuchaj, ciągnę dalej, nie wiem, czy wiesz, ale mam miskową neurozę. Dyskutujemy o pisaniu, wierze w siebie i jej braku, retrogradacji Merkura i że to pewnie dlatego to chwilowe zwątpienie i teraz już będzie tylko lepiej. Nie mam żadnej miseczki – nagrywa się nagle K. Och, kupię Ci kilka i dostaniesz ode mnie – odpisuję.

Radość, że oto się z kim podzielę moim skrytym oddaniem. Dziecinna. Zaskakująca. Bez żadnej dorosłej poprawności.

Wiosna rządzi się swoimi prawami. Nie szuka uzasadnienia, pozwala na fanaberie, brak osadzenia w czasie. Można kupować w nadmiarze tylko dlatego, że coś jest piękne.

Dzieci pachną wiatrem. W powietrzu unoszą się nagle wielkie nadzieje na zmiany, na początki czegoś pięknego. Na nowe, lepsze czasy, na miłość, która wszystko uleczy, w której przecież wszystkie sensy świata.

Zatrzymuję ten zapach, wkładam do kieszeni, swoich i dzieci, resztki delikatnie potem zamykam w słoiku. Na później.

Wiosną ogłaszam każdą sobotę dniem wyjątkowym. Jakby nie było żadnych problemów i wszystkie marzenia miały się spełnić. Przez jeden dzień żadnej dorosłości, racjonalności, wszystkie życzenia, śmiałość i dzikość serca w kwestii marzeń dozwolona. 

Śniadanie o jedenastej, a najpierw cukier, lody i migdałowe ciastka. Plany? Żadnych planów.

Przez jeden dzień niech dzieje się trwanie w czasie w dziecinnej wierze, że tak właśnie wygląda życie. Od rana do wieczora w zdziwieniu. I zachwycie. Przekonaniu, że tak będzie zawsze.

Niech się dzieje.

I nawet jeśli jutro stanie się koniec świata, to my będziemy wiedzieli, jak to jest żyć mocno i bez żadnych ale.

Pięknej soboty. 

xoxo.

TAGS
RELATED POSTS
Aga Krzyżanowska
Wiedeń/ Świdnica

Agnes on the cloud to miejsce, gdzie nie ma kalendarza zaplanowanych publikacji, a slowletter pojawia się tylko wtedy, jeśli mam coś ważnego do przekazania. To miejsce, w którym opowiadam o codzienności między zen, a końcami świata. Czasami piszę książki, na ogół polegam w kuchni. Codziennie bujam w obłokach.

Chcesz moją książkę?
Prosto i uważnie na co dzień
Instagram
  • Good morning🌿
...Marek Aureliusz wrote what a beautiful privilege it is to live.  To breathe, to think, to enjoy, to love.  The question is, how do we use our privileges?  Do we leave the world as we found it?  Do we use our privileges to make the world a better place for everyone?  This is not a nice question.  For me too.  I'm trying to find a good answer.  I try to live mindful, more than ever, I try to take care of people, to take care of the earth I walk on. 
Each of us is a hero and tells a story about what is important to him.  What is yours? ... I think nowadays we should think about a little everyday...
——
Dzień dobry🌿 ... Marek Aureliusz napisał, jaki to jest piękny przywilej żyć.  Oddychać, myśleć, cieszyć się, kochać.  Pytanie brzmi, jak korzystamy z naszych przywilejów?  Czy zostawiamy świat takim jak go znaleźliśmy?  Czy korzystamy z naszych przywilejów, aby uczynić świat lepszym miejscem dla wszystkich?  To nie jest miłe pytanie.  Dla mnie też.  Próbuję znaleźć dobrą odpowiedź.  Codziennie. Staram się żyć uważnie, bardziej niż kiedykolwiek, staram się dbać o ludzi, dbać o ziemię, po której chodzę.

Każdy z nas jest bohaterem i opowiada historię o tym, co jest dla niego ważne.  Jaka jest Twoja?... Myślę, że w dzisiejszych czasach powinniśmy reflektować o tym odrobinę, codziennie... ——————
#summerstory #storyofeverydaylife #mundaneaesthetic #summerimpressions #aquietmind #questionfortheday #storiesoftheeveryday #everydayzen #everydaystory #everydaystorytelling #becalm #beessential #liveslowly #livequiet #liveessential #earth_reflect #respecttheearth #aquietlife #aquietlifestyle #make_more_magic #slowlived #mindtheminimal_nature #mindfulbeauty #bemindful #quotesfortheday #littlestoryofmylife #littlethingsmatter
  • ... I think sometimes it is good to be thankful for closed doors, detours or roadblocks. Maybe they protect us from paths & places not meant for us?... what do you think?...
.
have a beautiful summer day🌿💙
——-
... Myślę, że czasem dobrze jest być wdzięcznym za zamknięte drzwi, objazdy i blokady dróg. Może mają nas chronić przed ścieżkami i miejscamI, które nie miały być dla nas?... .
 pięknego, letniego dnia🌿💙
———
#storyofeverydaylife #summerstory #quotesfordays #quotesforlifetime #aquietmind #aquietstyle_simplicity #aquietlife #morningmood #make_more_magic #summerstory #summerimpressions #beessential #essentialism #essentiallife #livequiet #liveslowly #liveslow #mundaneaesthetic #slowyourmind #simplify #simplifylife #everydayzen #zenmind
  • We are the same as planeta, as trees, as other people, as rain that falls. We consist of that which is around us, we are the same as everything. If we destroy something around us, we destroy ourselves. If we cheat another, we cheat ourselves. 
Buddha.
.
have a peaceful evening 🌿 ——
Jesteśmy tacy sami jak planeta, jak drzewa, jak inni ludzie, jak deszcz, który pada.  Składamy się z tego, co jest wokół nas, jesteśmy tacy sami jak wszystko.  Jeśli zniszczymy coś wokół nas, niszczymy samych siebie. Jeśli oszukujemy innych, sami się oszukujemy.
Budda. .
 spokojnego wieczoru, Kochani 🌿 ————————
#storyofeverydaylife #summerstory #summerimpressions #mundaneaesthetic #aquietmind #zenineverydaylife #lookingforzen #aquietstyle_light #aquietlife #everydaystory #everydayzen #summerlight #afternoonlights #make_more_magic #slowlived_explore #slowlived #quietmoments #aquietmoment #thegloriousinthemundane #mundanelife #graceinthisplace #eveningstory #calmwords #wordsforthesoul #wordsofinspiration
  • ...And above all, watch with glittering eyes the whole world around you because the greatest secrets are always hidden in the most unlikely places. Those who don't believe in magic will never find it. 
Roald Dahl
.
have a lovely Sunday full of tiny beauties  and full of magic💙😊
———
... A przede wszystkim oglądaj z błyszczącymi oczami cały świat wokół siebie, ponieważ największe tajemnice są zawsze ukryte w najbardziej nieprawdopodobnych miejscach.  Ci, którzy nie wierzą w magię, nigdy jej nie znajdą.
.
pięknej, magicznej niedzieli💙😊
——-
#distractionsandinspirations #wondermore #aseasonalyear #mybeautifulstories #summerimpressions #summerstory #storyofeverydaylife #littlebeauties #naturetreasures #eveninglights #summerevening #aquietmind #make_more_magic #createinsummer #createinspire #magicoflight #magicofsummer #aquietlife #becalm #beessential #liveessential #essentiallife #essentialism #slowlived #bemindful
  • ... and on Saturday we do nothing...🥰
.
have a wonderful summer vibes☀️💙
... a w sobotę nie robimy nic..
pięknych, letnich wibracji 🥰💙☀️
————————————————
#storyofeverydaylife #summerstory #summerimpressions #summervibesonly #morningstory #lovemylabrador #aquietmind #aquietmorning #aquietmorningtoreflect #saturdaylife #lazyhours #saturdaystory #simplifylife #slowlived #aquietlife #aquietstyle_balance #mundaneaesthetic #embracetheslowerlife #slowpath #mypath #lovelifelive #labradors_are_awesome #everydayzen #everydaystory #everydaymagic
  • ... we are not what we do and what we possess. We are what impresses us, what makes us happy for a while. We are what stops us, what we miss, what we love. The greatest value of life is duration in time, the miracle of being, experiencing, growing as a human. 
You don’t need to find a passion in your life, but you can always have a passionate life, if you just look around and leave big expectations far behind you...
.
have a wonderful summer day💙
—-
... nie jesteśmy tym, co robimy i co posiadamy. Nie jesteśmy tym, w czym się spalamy. Jesteśmy tym, co nas zatrzymuje i wywołuje smutek, gdybyśmy mieli to stracić. Jesteśmy tym, co wywołuje chwile szczęścia i zapomnienia atym świecie. Co wywołuje w nas drżenie i strach i Wartość życia, wydaje mi się, polega na zdawaniu sobie sprawy z chwili naszego tr wania w czasie. Momenty euforii są ważne, ale nie stanowią o wszystkim. Ani trochę. Nie musisz mieć pasji w życiu, ale zawsze możesz mieć pasjonujące życie, jeśli tylko odrzucisz wielkie oczekiwania wobec niego...
dobrego, letniego dnia💙
———
#storyofeverydaylife #summerstory #summerimpressions #mundaneaesthetic #slowyourhome #make_more_magic #magicofstorytelling #slowlived #simplifylife #simplify #aquietmind #aquietsoul #aquietlife #aquietlifestyle #morningstory #thelittlethingsmatter #summerflower #beautyofthemundane #wordsforlife #wordsforthesoul #wordsforthought #slowlived_explore #simplelifestyle #lookingforzen #lookingforhappiness

Śledź mnie!

Zapisz się!