Życie w zachwycie.

Ulga braku połączenia.

By
on
22 marca 2019

Ulga braku połączenia.

Wiosna objawia się tym, że na niebie pojawia się więcej samolotów. Mieszkam na północy miasta, kilka kilometrów za nim jest lotnisko i od jakiś dwóch tygodni obserwuję zwiększony ruch na niebie. W górę i w dół, we wszystkich kierunkach planety. Czasem nawet uda się odczytać logo linii lotniczej, tak nisko przelatują. 

Te samoloty są mi bliskie. W każdym z nich był kiedyś kawałek mnie. Kiedy przyjechałam tutaj dawno temu, zadzierałam głowę mocno do góry i bardzo marzyłam, że któryś z nich mnie stąd zabierze. Do innego świata, innego, lepszego życia. W którym będzie zawsze słońce i trochę mniej samotności.

W piątek o szóstej rano kontrkulturowo wychodzę z psem w krótkich spodenkach i płaszczu i pozwalam się zaskoczyć chłodowi marcowego poranka. Na niebie znowu samolot. W górze jego charakterystyczny, głuchy dźwięk. Ktoś właśnie opuszcza to wielkie miasto, może na zawsze, ktoś pewnie przylatuje do domu. 

Wdycham głęboko powietrze, pachnie kwitnącymi drzewami, wracam cicho do środka mojego życia, do pierwszej kawy, krojonego chleba w ciszy. Do siebie. Do nich. Nie marzę  już o żadnej, wielkiej ucieczce. Ratunku i zabitych potworach.

Żaden samolot nie zabierze nas od naszego życia. Księżniczki, rycerze i smoki, to wszystko jest w nas. Gdziekolwiek byśmy nie polecieli, będą zawsze z nami. Można całe życie się spierać i uciekać, można z nimi rosnąć w swojej historii, w końcu zostawić za sobą. Zaglądać do wewnątrz i tam szukać połączenia. Ze sobą i kosmosem.

W sobotę wieczorem siedzimy we czwórkę w restauracji. Ulubione miejsce z włoską kuchnią, przydymione światło, robiona lemoniada i porządne wino podawane w pięknym szkle. Ze mną dyskretny urok nieśmiałej dekadencji naszych czasów: brak telefonu. Z torby wyciągam tylko ciężki aparat, zanim dostaniemy zamówienie, utrwalam kilka smug światła lampy nad stołem i strugi deszczu za oknem. 

Nie masz telefonu? – słyszę pytanie od A. Nie. Wszystko, co najważniejsze jest przy mnie.

Potem słucham. Patrzę w oczy. Przyglądam się. Smakuję. Z mojego talerza, potem podkradam odrobinę spaghetti i jedno gnocchi. Obserwuję potem burzliwą wymianę czekolady na sos truskawkowy. 

Pozwalam się zaskakiwać jakością czasu, w którym istnieje cielesna obecność i mogę prostować znaczenie słów, jeśli nie dotarły do mnie tak, jak zamierzono. 

Czuję zdumiewającą samą siebie ulgę braku połączenia. Braku powiadomień o kolejnych końcach świata, czyichś sukcesach bądź ich braku. Nie chcę, tak bardzo nie chcę tych  wirtualnych, ale jednak ciągle samolotów, które obiecują mi, że mnie zabiorą w lepsze życie, piękne, zmysłowo przefiltrowane, to, które inni, szybsi, już mają. 

Jaki to jest luksus. Nie nadążać. Przez chwilę nie być obecnym w niekończących się zmianach. Nie być na bieżąco. Nic nie wiedzieć. Być ignorantem w bardzo – ważnych –  kwestiach – społecznych – i – technologicznych i nie – wiem – jeszcze – jakich, ale na pewno niezmiernie istotnych. Na żaden temat się nie wypowiadać. Nie czuć się przez chwilę winnym, że nie wszystkim potrzebującym mogę pomóc, że nie uda mi się wszystkich uratować. 

Im więcej połączeń, a w nim nas bez ustanku, tym bardziej niewidoczna wartość tego, co naprzeciwko, do dotknięcia. Tym większa samotność i zagubienie, tym mniejsza ilość namacalnych punktów odniesienia.

Jaka to jest sobotnio – wieczorna rebelia przy sałatce o wdzięcznej nazwie Campagnola: nie widzieć niczego poza czubkiem nosa swojego świata w granicach wyznaczonych przez to, co można poczuć i dotknąć, wszystkimi zmysłami. I tutaj, w tym zasięgu i tylko tym, mieć poczucie sprawczości. Jakiegoś porządku. Sensu własnych działań. 

W świecie, w którym można być wszędzie i być kim się chce, potrzebuję stać boso na ziemi i mieć poczucie korzeni. Połączenia i trwałości. Zdumienia. Przynależności. Wewnętrznej akceptacji, że jestem kompletna. Potrzebuję marzeń na moją miarę i wielkość mojej dłoni.

Jakie to zdumiewające, że dzisiaj trzeba się całkiem wyłączyć od świata, żeby poczuć kompletne połączenie ze swoim życiem. Ze sobą. 

Inaczej mało widać i prawie nic nie słychać.

Wieczorem zostawiam wszystkie światłowody i ich nigdy nie zasypiające światy daleko za sobą. Uchylam okno. Słychać deszcz. Czuć zbliżające się sny. 

Obfitość mikrokosmosu własnego życia bez żadnych wypraw w doskonałe światy.

***

Ściskam wiosennie. xoxo.

TAGS
RELATED POSTS
Aga Krzyżanowska
Wiedeń/ Świdnica

Agnes on the cloud to miejsce, gdzie nie ma kalendarza zaplanowanych publikacji, a slowletter pojawia się tylko wtedy, jeśli mam coś ważnego do przekazania. To miejsce, w którym opowiadam o codzienności między zen, a końcami świata. Czasami piszę książki, na ogół polegam w kuchni. Codziennie bujam w obłokach.

Chcesz moją książkę?
Prosto i uważnie na co dzień
Instagram
  • Good morning🌿
...Marek Aureliusz wrote what a beautiful privilege it is to live.  To breathe, to think, to enjoy, to love.  The question is, how do we use our privileges?  Do we leave the world as we found it?  Do we use our privileges to make the world a better place for everyone?  This is not a nice question.  For me too.  I'm trying to find a good answer.  I try to live mindful, more than ever, I try to take care of people, to take care of the earth I walk on. 
Each of us is a hero and tells a story about what is important to him.  What is yours? ... I think nowadays we should think about a little everyday...
——
Dzień dobry🌿 ... Marek Aureliusz napisał, jaki to jest piękny przywilej żyć.  Oddychać, myśleć, cieszyć się, kochać.  Pytanie brzmi, jak korzystamy z naszych przywilejów?  Czy zostawiamy świat takim jak go znaleźliśmy?  Czy korzystamy z naszych przywilejów, aby uczynić świat lepszym miejscem dla wszystkich?  To nie jest miłe pytanie.  Dla mnie też.  Próbuję znaleźć dobrą odpowiedź.  Codziennie. Staram się żyć uważnie, bardziej niż kiedykolwiek, staram się dbać o ludzi, dbać o ziemię, po której chodzę.

Każdy z nas jest bohaterem i opowiada historię o tym, co jest dla niego ważne.  Jaka jest Twoja?... Myślę, że w dzisiejszych czasach powinniśmy reflektować o tym odrobinę, codziennie... ——————
#summerstory #storyofeverydaylife #mundaneaesthetic #summerimpressions #aquietmind #questionfortheday #storiesoftheeveryday #everydayzen #everydaystory #everydaystorytelling #becalm #beessential #liveslowly #livequiet #liveessential #earth_reflect #respecttheearth #aquietlife #aquietlifestyle #make_more_magic #slowlived #mindtheminimal_nature #mindfulbeauty #bemindful #quotesfortheday #littlestoryofmylife #littlethingsmatter
  • ... I think sometimes it is good to be thankful for closed doors, detours or roadblocks. Maybe they protect us from paths & places not meant for us?... what do you think?...
.
have a beautiful summer day🌿💙
——-
... Myślę, że czasem dobrze jest być wdzięcznym za zamknięte drzwi, objazdy i blokady dróg. Może mają nas chronić przed ścieżkami i miejscamI, które nie miały być dla nas?... .
 pięknego, letniego dnia🌿💙
———
#storyofeverydaylife #summerstory #quotesfordays #quotesforlifetime #aquietmind #aquietstyle_simplicity #aquietlife #morningmood #make_more_magic #summerstory #summerimpressions #beessential #essentialism #essentiallife #livequiet #liveslowly #liveslow #mundaneaesthetic #slowyourmind #simplify #simplifylife #everydayzen #zenmind
  • We are the same as planeta, as trees, as other people, as rain that falls. We consist of that which is around us, we are the same as everything. If we destroy something around us, we destroy ourselves. If we cheat another, we cheat ourselves. 
Buddha.
.
have a peaceful evening 🌿 ——
Jesteśmy tacy sami jak planeta, jak drzewa, jak inni ludzie, jak deszcz, który pada.  Składamy się z tego, co jest wokół nas, jesteśmy tacy sami jak wszystko.  Jeśli zniszczymy coś wokół nas, niszczymy samych siebie. Jeśli oszukujemy innych, sami się oszukujemy.
Budda. .
 spokojnego wieczoru, Kochani 🌿 ————————
#storyofeverydaylife #summerstory #summerimpressions #mundaneaesthetic #aquietmind #zenineverydaylife #lookingforzen #aquietstyle_light #aquietlife #everydaystory #everydayzen #summerlight #afternoonlights #make_more_magic #slowlived_explore #slowlived #quietmoments #aquietmoment #thegloriousinthemundane #mundanelife #graceinthisplace #eveningstory #calmwords #wordsforthesoul #wordsofinspiration
  • ...And above all, watch with glittering eyes the whole world around you because the greatest secrets are always hidden in the most unlikely places. Those who don't believe in magic will never find it. 
Roald Dahl
.
have a lovely Sunday full of tiny beauties  and full of magic💙😊
———
... A przede wszystkim oglądaj z błyszczącymi oczami cały świat wokół siebie, ponieważ największe tajemnice są zawsze ukryte w najbardziej nieprawdopodobnych miejscach.  Ci, którzy nie wierzą w magię, nigdy jej nie znajdą.
.
pięknej, magicznej niedzieli💙😊
——-
#distractionsandinspirations #wondermore #aseasonalyear #mybeautifulstories #summerimpressions #summerstory #storyofeverydaylife #littlebeauties #naturetreasures #eveninglights #summerevening #aquietmind #make_more_magic #createinsummer #createinspire #magicoflight #magicofsummer #aquietlife #becalm #beessential #liveessential #essentiallife #essentialism #slowlived #bemindful
  • ... and on Saturday we do nothing...🥰
.
have a wonderful summer vibes☀️💙
... a w sobotę nie robimy nic..
pięknych, letnich wibracji 🥰💙☀️
————————————————
#storyofeverydaylife #summerstory #summerimpressions #summervibesonly #morningstory #lovemylabrador #aquietmind #aquietmorning #aquietmorningtoreflect #saturdaylife #lazyhours #saturdaystory #simplifylife #slowlived #aquietlife #aquietstyle_balance #mundaneaesthetic #embracetheslowerlife #slowpath #mypath #lovelifelive #labradors_are_awesome #everydayzen #everydaystory #everydaymagic
  • ... we are not what we do and what we possess. We are what impresses us, what makes us happy for a while. We are what stops us, what we miss, what we love. The greatest value of life is duration in time, the miracle of being, experiencing, growing as a human. 
You don’t need to find a passion in your life, but you can always have a passionate life, if you just look around and leave big expectations far behind you...
.
have a wonderful summer day💙
—-
... nie jesteśmy tym, co robimy i co posiadamy. Nie jesteśmy tym, w czym się spalamy. Jesteśmy tym, co nas zatrzymuje i wywołuje smutek, gdybyśmy mieli to stracić. Jesteśmy tym, co wywołuje chwile szczęścia i zapomnienia atym świecie. Co wywołuje w nas drżenie i strach i Wartość życia, wydaje mi się, polega na zdawaniu sobie sprawy z chwili naszego tr wania w czasie. Momenty euforii są ważne, ale nie stanowią o wszystkim. Ani trochę. Nie musisz mieć pasji w życiu, ale zawsze możesz mieć pasjonujące życie, jeśli tylko odrzucisz wielkie oczekiwania wobec niego...
dobrego, letniego dnia💙
———
#storyofeverydaylife #summerstory #summerimpressions #mundaneaesthetic #slowyourhome #make_more_magic #magicofstorytelling #slowlived #simplifylife #simplify #aquietmind #aquietsoul #aquietlife #aquietlifestyle #morningstory #thelittlethingsmatter #summerflower #beautyofthemundane #wordsforlife #wordsforthesoul #wordsforthought #slowlived_explore #simplelifestyle #lookingforzen #lookingforhappiness

Śledź mnie!

Zapisz się!