Rozwój

Obfitość pewnego przedpołudnia.

By
on
2 marca 2019

Obfitość pewnego przedpołudnia.

W taki dzień jak dzisiaj wychodzę na taras tylko w swetrze. Czuję pod stopami chłód drewna. Mrużę oczy od słońca. Pierwszy cieplejszy wiatr każe mi się uśmiechać, zaraz potem trafia prosto w serce myślą krótszą niż westchnienie. 

Kruchość. 

Resztki liści na ziemi, pozostałość poprzedniej jesieni. Kilka gałęzi połamanych przez wiatr. Coś zniknęło na zawsze w powietrzu. Coś właśnie wzrasta.

Wyciągam z szaf za małe ubrania moich dzieci. Znowu wyrosły z nich i lato będzie miało inny kolor, niż to poprzednie. Jeszcze nie wiem jaki. Zima była w granatach i błękicie.

Ich zadania z matematyki są coraz trudniejsze, samodzielność we własnych pokojach coraz dłuższa, zostawia mnie nagle zdziwioną, samą.

Wiosna otwiera mi serce, choć na chwilę zapiera też dech w piersiach. 

Nie można zamknąć chwil, ulotnych jak ulotka, w słoiku. Zapasteryzować. Odłożyć na później, otworzyć w razie potrzeby, kiedy wszystko inne zawodzi. Otulić się i wzmocnić. Można tylko się zatrzymać i zabrać do pamięci wszystko to, co rozgrzewa nam duszę. Przez chwilę wysilić się i nie ulegać rozproszeniu. Nie mieć czasu na nic innego, jak tylko na bliskość do siebie i innych. 

Wszystko, co cenne, wymaga wysiłku. 

Nawet uważność. Nawet miłość. Nawet my sami. Może przede wszystkim. Nic innego w życiu nie trzeba, jak tylko być silnym. Żeby zaakceptować to, co kiedyś odejdzie. Nic innego w życiu nie trzeba, jak tylko być czułym, żeby rejestrować wszystko, co maleńkie i ważne.

Obfitość życia mylimy często z obfitością pieniędzy. Liczona w takim wymiarze na ogół zawodzi. Nie wypełni w środku. Stajemy przed lustrem oszukiwani, myśląc, że mamy tak niewiele. Zderzani z kulturą niedostatku i bycia niewystarczającym chowamy się zawstydzeni za własnym odbiciem.

Obfitość zaczyna się ze świadomością własnego oddechu i jego mocy. Sprawczości działania i widzenia świata. Wtedy pojawia się siła i staranność w odbiorze świata. Ta nie rodzi się na zewnątrz, tylko w korzeniach. W nas. 

Szukając prawdy o nas w innych, nigdy nie znajdziemy spokoju. Poczucia obfitości. Siebie i swoich mocy. Nie zauważymy ilości tego, co cenne. Co jest.

Jesteśmy kompletni. Mocni jak ziemia, gotowi od początku, żeby tworzyć własne horyzonty.

Jesteś piękna – mówi do mnie młodsza B. Już otwieram usta, żeby zaprzeczyć, przecież jak to tak, nie mogę potwierdzić takiego samochwalstwa, już czuję jak zaciera ręce pokoleniowe, przeklęte umniejszanie siebie, ta przezroczystość kobiet, które mają być silne i skromne, nie piękne i dumne, takie dalekie od księżyca. On nie czują. Nie mogą. Stoją zawsze wyprostowane, muszą karmić i ratować świat.

Nagle kosmiczne olśnienie i wiem, że moja córka przecież we mnie szuka siebie, swojej przyszłej siły i swojego piękna, które pozwolą jej wartość siebie, silną jak drzewo, mieć w sobie, nie w lustrze innych. Jestem piękna – potwierdzam, ukrywając zdziwienie swojego głosu – i uśmiecham się, patrząc jej prosto w oczy. Oddaje mi swój uśmiech i przytula się, a ja czuję rosnące korzenie jej mocy, oplatające mocno małe stopy.

Jej siła to będzie kiedyś piękna mądrość, ale także mądrość i piękno ciała, najczulszego instrumentu, który mówi, kim jesteśmy w środku, zanim wypłyną z nas słowa.

Starszy B. wybiega na podwórko. Miej telefon przy sobie, będę dzwonił. Koam cię, ch chyba nigdy tu nie wróci. Jesteś supergościem – przytulam – wiesz o tym, nie? Zza drzwi dobiega już dalekie echo zbitki głosek wiem.

W surową siłę kobiet z mojej rodziny uczę się wreszcie bez wstydu wkładać czułość księżycowych powiązań. Dziękuję wam, ale wiem, co robię i to moje życie. 

Można czerpać garściami z sił, które nosimy w sobie. Trzeba czerpać garściami i z odwagą z czułości. Ta pozwala zatrzymywać się bez ruchu, nic sobie nie zarzucać. Trwać czasem w zachwycie, czasem w smutku. Nie musieć się usprawiedliwiać.

Nagle pojawia się obfitość. W nieporównywaniu się z nikim. Bez spełniania warunków. Blisko siebie. Bez działania obliczonego na cele i zapisane kartki w kalendarzu.

W ostatni dzień lutego mam pełne kieszenie supermocy i drobiazgów codzienności. 

Późnym popołudniem składam pachnące wiatrem pranie. Gładzę szorstkość ręczników. Klnę nad cholernymi skarpetkami bez pary. 

Za chwilę rozczulam się z rzewnością nad czasem, dzięki któremu rośnie samodzielność moich dzieci. Potem przejmuję rolę pitbulla i kontroluję co do cyfry wyniki dzielenia i ilośc czasów teraźniejszych w angielskim. Przytulam, zaraz potem pieklę się nad podłogą znowu pomalowaną na złoty kolor. 

Znowu przypominam sobie, że rano pies zmiótł w pył moje kolczyki. Były przy łóżku, zostało tylko kilka świecących kamyczków. Płaczę, lubiłam je, najbardziej. To było jedno z niewielu przywiązań do rzeczy. To tylko rzecz, wzdycham za chwilę, dorosła i odpowiedzialna do bólu. Choć wewnętrzne dziecko, którego nikt nie pocieszył, ociera łzy. Nie, jednak popłaczę sobie razem z nim. Listonosz przyniósł książkę. Nareszcie. Drę papier. Wącham z zachwytem okładkę.

Oddycham. Mocno stoję na ziemi. Choć głowa jak zawsze w chmurach. Obfitość trwania. Marzeń. Wątpienia w nie. Powrotów do nich. Codzienności. Zawziętości. Wiary. Kruchości. Siły. 

Oto życie. 

Nie spieram się ani z nim ani ze sobą. Jest dobrze.

Przytulam. xoxo.

TAGS
RELATED POSTS
Aga Krzyżanowska
Wiedeń/ Świdnica

Agnes on the cloud to miejsce, gdzie nie ma kalendarza zaplanowanych publikacji, a slowletter pojawia się tylko wtedy, jeśli mam coś ważnego do przekazania. To miejsce, w którym opowiadam o codzienności między zen, a końcami świata. Czasami piszę książki, na ogół polegam w kuchni. Codziennie bujam w obłokach.

Chcesz moją książkę?
Prosto i uważnie na co dzień
Instagram
  • Good morning🌿
...Marek Aureliusz wrote what a beautiful privilege it is to live.  To breathe, to think, to enjoy, to love.  The question is, how do we use our privileges?  Do we leave the world as we found it?  Do we use our privileges to make the world a better place for everyone?  This is not a nice question.  For me too.  I'm trying to find a good answer.  I try to live mindful, more than ever, I try to take care of people, to take care of the earth I walk on. 
Each of us is a hero and tells a story about what is important to him.  What is yours? ... I think nowadays we should think about a little everyday...
——
Dzień dobry🌿 ... Marek Aureliusz napisał, jaki to jest piękny przywilej żyć.  Oddychać, myśleć, cieszyć się, kochać.  Pytanie brzmi, jak korzystamy z naszych przywilejów?  Czy zostawiamy świat takim jak go znaleźliśmy?  Czy korzystamy z naszych przywilejów, aby uczynić świat lepszym miejscem dla wszystkich?  To nie jest miłe pytanie.  Dla mnie też.  Próbuję znaleźć dobrą odpowiedź.  Codziennie. Staram się żyć uważnie, bardziej niż kiedykolwiek, staram się dbać o ludzi, dbać o ziemię, po której chodzę.

Każdy z nas jest bohaterem i opowiada historię o tym, co jest dla niego ważne.  Jaka jest Twoja?... Myślę, że w dzisiejszych czasach powinniśmy reflektować o tym odrobinę, codziennie... ——————
#summerstory #storyofeverydaylife #mundaneaesthetic #summerimpressions #aquietmind #questionfortheday #storiesoftheeveryday #everydayzen #everydaystory #everydaystorytelling #becalm #beessential #liveslowly #livequiet #liveessential #earth_reflect #respecttheearth #aquietlife #aquietlifestyle #make_more_magic #slowlived #mindtheminimal_nature #mindfulbeauty #bemindful #quotesfortheday #littlestoryofmylife #littlethingsmatter
  • ... I think sometimes it is good to be thankful for closed doors, detours or roadblocks. Maybe they protect us from paths & places not meant for us?... what do you think?...
.
have a beautiful summer day🌿💙
——-
... Myślę, że czasem dobrze jest być wdzięcznym za zamknięte drzwi, objazdy i blokady dróg. Może mają nas chronić przed ścieżkami i miejscamI, które nie miały być dla nas?... .
 pięknego, letniego dnia🌿💙
———
#storyofeverydaylife #summerstory #quotesfordays #quotesforlifetime #aquietmind #aquietstyle_simplicity #aquietlife #morningmood #make_more_magic #summerstory #summerimpressions #beessential #essentialism #essentiallife #livequiet #liveslowly #liveslow #mundaneaesthetic #slowyourmind #simplify #simplifylife #everydayzen #zenmind
  • We are the same as planeta, as trees, as other people, as rain that falls. We consist of that which is around us, we are the same as everything. If we destroy something around us, we destroy ourselves. If we cheat another, we cheat ourselves. 
Buddha.
.
have a peaceful evening 🌿 ——
Jesteśmy tacy sami jak planeta, jak drzewa, jak inni ludzie, jak deszcz, który pada.  Składamy się z tego, co jest wokół nas, jesteśmy tacy sami jak wszystko.  Jeśli zniszczymy coś wokół nas, niszczymy samych siebie. Jeśli oszukujemy innych, sami się oszukujemy.
Budda. .
 spokojnego wieczoru, Kochani 🌿 ————————
#storyofeverydaylife #summerstory #summerimpressions #mundaneaesthetic #aquietmind #zenineverydaylife #lookingforzen #aquietstyle_light #aquietlife #everydaystory #everydayzen #summerlight #afternoonlights #make_more_magic #slowlived_explore #slowlived #quietmoments #aquietmoment #thegloriousinthemundane #mundanelife #graceinthisplace #eveningstory #calmwords #wordsforthesoul #wordsofinspiration
  • ...And above all, watch with glittering eyes the whole world around you because the greatest secrets are always hidden in the most unlikely places. Those who don't believe in magic will never find it. 
Roald Dahl
.
have a lovely Sunday full of tiny beauties  and full of magic💙😊
———
... A przede wszystkim oglądaj z błyszczącymi oczami cały świat wokół siebie, ponieważ największe tajemnice są zawsze ukryte w najbardziej nieprawdopodobnych miejscach.  Ci, którzy nie wierzą w magię, nigdy jej nie znajdą.
.
pięknej, magicznej niedzieli💙😊
——-
#distractionsandinspirations #wondermore #aseasonalyear #mybeautifulstories #summerimpressions #summerstory #storyofeverydaylife #littlebeauties #naturetreasures #eveninglights #summerevening #aquietmind #make_more_magic #createinsummer #createinspire #magicoflight #magicofsummer #aquietlife #becalm #beessential #liveessential #essentiallife #essentialism #slowlived #bemindful
  • ... and on Saturday we do nothing...🥰
.
have a wonderful summer vibes☀️💙
... a w sobotę nie robimy nic..
pięknych, letnich wibracji 🥰💙☀️
————————————————
#storyofeverydaylife #summerstory #summerimpressions #summervibesonly #morningstory #lovemylabrador #aquietmind #aquietmorning #aquietmorningtoreflect #saturdaylife #lazyhours #saturdaystory #simplifylife #slowlived #aquietlife #aquietstyle_balance #mundaneaesthetic #embracetheslowerlife #slowpath #mypath #lovelifelive #labradors_are_awesome #everydayzen #everydaystory #everydaymagic
  • ... we are not what we do and what we possess. We are what impresses us, what makes us happy for a while. We are what stops us, what we miss, what we love. The greatest value of life is duration in time, the miracle of being, experiencing, growing as a human. 
You don’t need to find a passion in your life, but you can always have a passionate life, if you just look around and leave big expectations far behind you...
.
have a wonderful summer day💙
—-
... nie jesteśmy tym, co robimy i co posiadamy. Nie jesteśmy tym, w czym się spalamy. Jesteśmy tym, co nas zatrzymuje i wywołuje smutek, gdybyśmy mieli to stracić. Jesteśmy tym, co wywołuje chwile szczęścia i zapomnienia atym świecie. Co wywołuje w nas drżenie i strach i Wartość życia, wydaje mi się, polega na zdawaniu sobie sprawy z chwili naszego tr wania w czasie. Momenty euforii są ważne, ale nie stanowią o wszystkim. Ani trochę. Nie musisz mieć pasji w życiu, ale zawsze możesz mieć pasjonujące życie, jeśli tylko odrzucisz wielkie oczekiwania wobec niego...
dobrego, letniego dnia💙
———
#storyofeverydaylife #summerstory #summerimpressions #mundaneaesthetic #slowyourhome #make_more_magic #magicofstorytelling #slowlived #simplifylife #simplify #aquietmind #aquietsoul #aquietlife #aquietlifestyle #morningstory #thelittlethingsmatter #summerflower #beautyofthemundane #wordsforlife #wordsforthesoul #wordsforthought #slowlived_explore #simplelifestyle #lookingforzen #lookingforhappiness

Śledź mnie!

Zapisz się!