Rozwój Życie w zachwycie.

Kilka myśli na listopad.

By
on
8 listopada 2018

Kilka myśli na listopad.

Jeszcze kilka lat temu pisałam, że listopad to suma wszystkich poniedziałków. Miesiąc, przez który trzeba przepłynąć z zamkniętymi oczami i wyglądem pianki marshmallow, żeby nie widzieć szarości i nie czuć chłodu. Udawałam, że go lubię, bo przecież młodsza B. ma w listopadzie urodziny, więc jasna sprawa, że to taki piękny miesiąc, to nic, że chłodno, w grudniu też jest chłodno, ogólnie czas cud – miód.

Dzisiaj patrzę na okno, przez które wpada przydymione, ciągle słoneczne światło, trzepoczące bez skrępowania i myślę, że listopad jest potrzebny. W sklepach już świąteczny  amok, omijam Ikeę i TKMaxxa z obawy przed utratą rozsądku (znam siebie w tych sklepach) i już dźwiękami Last Christmas, bo chciałabym się jednak zanurzyć w ciszy i spokoju tego miesiąca.

Nie chcę jeszcze kalendarzy adwentowych i list prezentów. Nie chcę zaparkowanych po brzegi parkingów i setek reklam, od których młodsza B. wariuje i codziennie kreśli nową listę prezentów.. 

Chcę jeszcze trochę magii jesieni, bo na drzewach są przecież jeszcze liście i kalosze stoją w gotowości deszczowej. Gdzieś musi być przestrzeń na czas między jesiennym ciepłem swetra, a już śniegiem wytrzepywanem z rękawiczek. To czas powolności. Moich codziennych weź czapkę, zapnij kurtkę.

Po to jest listopad. Miesiąc chłodu i wiatrów. Żeby było do kogo się spieszyć i przypominać sobie, że ktoś jest za drzwiami albo po drugiej stronie światłowodu. Żeby za szybko nie wstawać z łóżka rano, bo jest ciemno, tylko rozejrzeć się i poczuć własny oddech. Słyszeć nos psa przy szparze drzwi, który już czeka gotowy z miłością.

Listopad jest właśnie po to, żeby palić świeczki dłużej, niż tylko na jego początku. Żeby otwierać historie i strzepywać z nich kurz. Przypominać o ludziach i małych i dużych sprawach, które się działy z ich udziałem, o słowach, które kiedyś mówili. 

Twoja ciocia-babcia naprawdę ci powiedziała, że będziesz pisać? Ale skąd ona wtedy wiedziała? Zawsze widziała dużo więcej niż inni. Ale jak?… 

Odtwarzam w listopadach historię mojej rodziny, coraz bledszą, bo tylko zasłuchaną, ale przecież nie mogę jej wypuścić całkiem z pamięci. Historię kobiet mocnych i dziwnych, historię skrzypiec Stradivarius pradziadka, babci, która pisała wiersze, które kiedyś znalazłam na szafie w wielkim pokoju z piecem kaflowym i cioci, która mówiła o tym, co dopiero miało się wydarzyć. 

Po coś dzieje się czas, w którym pali się świeczki. Daleko na górze i te piękne w domu, pachnące, które ciągle gasi mi starszy B. i ucieka ze śmiechem

Gdzieś trzeba się uzasadnić w czasie. Skąd jesteśmy i jak dobrze, że jesteśmy, że ktoś ma dalej nas. Wszystko płynie, nie ma się gdzie spieszyć.

Słuchałam wczoraj wystąpienia Randy Pauscha (Ostatni wykład. Jak skutecznie spełniać marzenia z dzieciństwa) i on tak pięknie mówi, że trzeba ludziom dać czas, żeby pokazali, co mają dobrego, co mogą dać. Że każdy coś ma. I że jeśli jeszcze tego nie odczuliśmy, dostaliśmy, to znaczy, że może nie czekaliśmy wystarczająco długo?…

Stoję potem w kuchni z młodszą B. i zawstydzam się do granic swoją grymaszącą niecierpliwością, kiedy ona, chcąc pomóc, powoli i nierówno ugniata ciasto na jabłecznik, który właśnie robimy.

To nie tylko chodzi o czas, żeby doświadczyć czyjegoś dobra. To czas na to, żeby dziecko mogło być sobą po swojemu, w swoim, nie moim czasie, z moim wsparciem, ale zawsze pół kroku z tylu.

To ten czas, który dajemy sobie, żeby zobaczyć i poczuć u bliskiego czlowieka to, co ma w sobie najlepszego. Nie to, czego nam, według naszych oczekiwań, brakuje.

To czas na życie z ludźmi, żeby niczego nie zakładać, zaprzeczać i kwestionować. Być i trochę więcej chcieć dawać niż brać.

***

Zamiatam liście na tarasie, wiatr mi chichocze nad głową, przecież i tak zaraz wszystkie rozgania. 

Przytulam listopad, chłodne drzewa w polu.

Wieczorem ludzi, których kocham. 

I jeszcze udało mi się nie zabić tego jabłecznika, co naprawdę nie jest takie oczywiste. 

Miesiąc cud – miód.

Ściskam.

xoxo

TAGS

31 października 2018

16 listopada 2018

RELATED POSTS
Aga Krzyżanowska
Wiedeń/ Świdnica

Pisarka z szafy. Zero orientacji w terenie. Mocna wiara w bycie przyzwoitym. Koneserka codzienności bez pośpiechu. Notuje i fotografuje, znaki szczególne #nofilter. Witaj, Czytelniku.

Chcesz moją książkę?
Prosto i uważnie na co dzień
Instagram
  • good morning🌟
how are you today? the last Monday before 🎄 .
I found three important Christmas rules:
1. Don’t go into debt trying to show people, how much you love them.
2. Don’t go visit your family if it compromises your mental health.
3. If someone comments on your weight - eat them.
😁🌟🎄
have a wonderful day 💖
.
Ostatni tydzień przygotowań do świąt. trzy ważne zasady, żeby naprawdę się nimi cieszyć:
1. Zanim wydasz wszystko na prezenty pomyśl, że można też inaczej wyrazić miłość.
2. Nie planuj rodzinnych odwiedzin, jeśli wymaga to od Ciebie kompromisów w kwestii zdrowia psychicznego.
3. Jeśli ktoś skomentuje Twoją wagę: zjedz go😉
.
pięknego dnia🎄🌟❄️
.
#findthemagic #bethankfuleveryday #aquietlife #embracetheslowerlife #morningmood #christmasiscoming #myslowlife #bequiet #decembermood #liveessential #essentials #bethankful
  • Good morning,
there is a beautiful quote of famous polish writer that I like to remember:
.
"Every dream - said my mother - is fair. The word DREAM is honest. Thoughts, desires, goals can be dishonest, but the dream stay pure, even when others are slipping it into the mud. 
Marek Hłasko, The first step in the clouds.
.
are you still a dreamer?... have a wonderful day🌿🌿🌿
.
Jest piękny tekst Marka Hłaski, który lubię dobie przypominać. Daje mi odwagę do tego, by nie przestawać marzyć:
.
Każde marzenie - odpowiadała mi matka - jest uczciwe. Samo słowo MARZENIE jest uczciwe. Nieuczciwe mogą być myśli, pragnienia, dążenia, lecz marzenie pozostanie czyste, nawet wtedy, kiedy inni wdepczą ci je w błoto.
Marek Hłasko, Pierwszy krok w chmurach
.
może zamiast planów i celów na nowy rok zrobić listę marzeń?...
.
pięknego czwartku, Kochani
💙
#findthemagic #bethankfuleveryday #aquietlife #beadreamer #dream #aquietlifestyle #lookingforzen #embracetheslowerlife #slowdown #liveandbreath
  • ... there is nothing better than Saturday at home. no shopping, no plans, no big city. coffee without a rush, slow breakfast. and everyone at home. I am thankful 🌟
have a wonderful day💙
.
luksus dzisiejszych czasów. niespieszność. dzieci w piżamach. kawa, żadnych planów. pięknej soboty🌟
.
#findthemagic #aquietlife #minimalmood #saturdaymood #slowlife #slowlivingforlife #aquietlifestyle #mindtheminimal #bethankfuleveryday #bethankful #embracetheslowerlife #bequiet #beslow #simplifyyourlife #lab #lovethelabs
  • ..as we grow older our Christmas list gets smaller and the things we really want for the holidays can’t be bought...
.
What do you think?...
.
have a good day everybody🌿
.
zamierzam dzisiaj zrobić dobrą kolację wieczorem i w ramach mikołajek długo posiedzieć z rodziną przy stole🌟
.
pięknego dnia, Kochani💖
.
#findthemagic #aquietlife #minimalmood #lookingforzen #aquietlifestyle #aquietstyle #novembermood #liveessentially #liveessential #slowdown #embracetheslowerlife
  • ❄️it snows in Vienna, my dog didn’t want to go home after morning walk...
There is so beautiful calm outside, the perfect weather to do not much and to celebrate winter...
.

It's okay if everv weekend doesn't lead to big moments and campfires and laughter that carries on for hours and hours. Some might be quiet, still, with plenty of room to contemplate, And in that contemplation room, there is room to grow. So hold those weekends dear. Don't see them as less or as threats to the more exciting times. There 1s beauty and truth even in the seemingly mundane. 
Morgan Harper Nichols
.
have a wonderful weekend lovelies 🌿❄️🌟
.
#prettycityvienna #findthemagic #aquietlife #minimalmood #hellodecember #wintermood #slowdown #aquietlife #aquietlifestyle #aquietstyle #embracetheslowerlife #bequiete #lookingforzen
  • Cold November nights, poignant sensations, deep, resonant silence
V.Woolf, from a diary entry ft. in “Diaries,” written c. November 1940.
.
...this beautiful silence and cold air in the morning...
.
have a wonderful weekend lovelies🌿🌟
#findthemagic #aquietlife #minimalmood #novembermood #littlethingsmatter #prettycityvienna #nikonphotos #aquietlifestyle #morningsilence #aquietstyle #embracetheslowerlife

Śledź mnie!

Zapisz się!