By
on
18 października 2018

Latawce.

Kiedy myślę o porach roku to jesień, choć wypuszcza mi z kieszeni melancholię, bo przecież słońce odchodzi, to jesień jest przede wszystkim od przytulania. Ludzi, którzy wracają do domu i mają już chłodne policzki. Przytulania zwierząt, które czekają stęsknione przy drzwiach. Od otulania dłońmi szklanki z gorącą  herbatą. Gładzenia i wąchania nowej książki. 

Jesień jest od obejmowania ramionami drzew, zdziwionych swoją nagłą nagością. Od układania w pamięci wspomnień z wakacji. Jeszcze ciepłych, pachnących wodą i piaskiem, wyciąganym z zakamarków kieszeni krótkich spodenek, chowanych na zimę głęboko, w szafie.

Jesienią witam myszy, które ukradkiem wchodzą do mojej budki na tarasie i śpią w pustych doniczkach.

Idę z psem na spacer, zadzieram głowę, widzę, że ktoś puszcza latawce.

Jesień szepcze, że nie ma na co czekać, zaraz spadną wszystkie liście, trzeba wystawiać jeszcze twarz do słońca i biec za nim popołudniem, żeby skraść go choć trochę na później.

Jesień przypomina mi, że nie ma co czekać na lepsze życie, trzeba się go trzymać, jak dziecko, ufnie i mocno, teraz. To teraz jest właśnie najlepszym z możliwych, co rano, kiedy w ciszy zapalam światło na schodach. Jesień uświadamia boleśnie, że nic nie jest trwałe. 

Między latem, które odchodzi, a jesienią, która rozsypuje włosy na wietrze, odbywa się co roku na nowo i ze zdziwieniem dojrzałość. 

Dzieci pakują do plecaka nowe książki i nagle są starsze. W szafie skurczyły się niespodziewanie kurtki i buty, które jeszcze przed chwilą były w sam raz. Stoję rano w kuchni i kanapki, które pakuję, są zupełnie inne, niż te sprzed wakacji. 

Patrzę w lustro przy oknie i zauważam na twarzy ślady wszystkich swoich letnich spacerów ze Sieną. W pełnym słońcu, mrużąc oczy i o nic się nie martwiąc. 

Lekkość malin w misce zamieniam w ciężar wielkich jabłek. Szykuję kolendrę i kumin.

Składam w sypialni wyprane, miękkie swetry.

Wieczorem wyciągam z szafy grubą narzutę na łóżko, jeszcze chcę spać przy otwartym oknie, choć rano budzi mnie już chłód. 

Jesienią wszystko ma swój czas i miejsce. Przedmieścia powolnieją. Jeszcze na tarasie zapalają się wieczorem lampki, naładowane słońcem, które ledwo, ledwo, ale jeszcze tu dosięga. Podlewam wrzosy. Wieczorem kroję mięsiste pomidory, cudowną pomidorowość przywiezioną z mojego ulubionego sklepu przez A.

Wybiegam jeszcze za róg, żeby utrwalić późne złoto nieba, ale jestem za późno, już odeszło.

Jesień pokazuje, jak dobrze jest nie mieć oczekiwań. Nagle widać obfitość zdarzeń i dobra wokół. Nagle dzieją się cuda i wszystko się układa. Przychodzi akceptacja. Ta nie roztrząsa, nie szuka lepszych rozwiązań i doskonałości. Mówi, że jest dobrze, wystarczająco.

Chodzę jeszcze boso na tarasie, zmiatam dywany liści i zbieram obfitość dobrych słów za zdania i strony, które cierpliwie spisywałam wiosną, niczego od nich nie oczekując, bardziej się bojąc puszczając je w świat.

Jestem wdzięczna dalej, niż granice własnych ramion, za rzeczy, które mi się przytrafiły. Może wszechświat czasem naprawdę sprzyja?

Siedzę z kolanami pod brodą na kanapie, wieczorem, zaglądam na Tumblr, lubię zbierać tam urodę słów i obrazów, i nagle zatrzymuje mnie Khaled Hosseini i tylko jedno zdanie z Chłopca z latawcem:

dla ciebie, po tysiąc razy.

***

Oddech. Nowy dzień.

Po tysiąc razy.

Dla ciebie.

***

Dla mnie.

***

Dzwonię do A. Pytam, kiedy będzie w domu.

Idę bardzo mocno przytulić dzieci.

***

Ściskam.

xoxo

TAGS
RELATED POSTS
Aga Krzyżanowska
Wiedeń/ Świdnica

Pisarka z szafy. Zero orientacji w terenie. Mocna wiara w bycie przyzwoitym. Koneserka codzienności bez pośpiechu. Notuje i fotografuje, znaki szczególne #nofilter. Witaj, Czytelniku.

Chcesz moją książkę?
Prosto i uważnie na co dzień
Instagram
  • good morning🌟
how are you today? the last Monday before 🎄 .
I found three important Christmas rules:
1. Don’t go into debt trying to show people, how much you love them.
2. Don’t go visit your family if it compromises your mental health.
3. If someone comments on your weight - eat them.
😁🌟🎄
have a wonderful day 💖
.
Ostatni tydzień przygotowań do świąt. trzy ważne zasady, żeby naprawdę się nimi cieszyć:
1. Zanim wydasz wszystko na prezenty pomyśl, że można też inaczej wyrazić miłość.
2. Nie planuj rodzinnych odwiedzin, jeśli wymaga to od Ciebie kompromisów w kwestii zdrowia psychicznego.
3. Jeśli ktoś skomentuje Twoją wagę: zjedz go😉
.
pięknego dnia🎄🌟❄️
.
#findthemagic #bethankfuleveryday #aquietlife #embracetheslowerlife #morningmood #christmasiscoming #myslowlife #bequiet #decembermood #liveessential #essentials #bethankful
  • Good morning,
there is a beautiful quote of famous polish writer that I like to remember:
.
"Every dream - said my mother - is fair. The word DREAM is honest. Thoughts, desires, goals can be dishonest, but the dream stay pure, even when others are slipping it into the mud. 
Marek Hłasko, The first step in the clouds.
.
are you still a dreamer?... have a wonderful day🌿🌿🌿
.
Jest piękny tekst Marka Hłaski, który lubię dobie przypominać. Daje mi odwagę do tego, by nie przestawać marzyć:
.
Każde marzenie - odpowiadała mi matka - jest uczciwe. Samo słowo MARZENIE jest uczciwe. Nieuczciwe mogą być myśli, pragnienia, dążenia, lecz marzenie pozostanie czyste, nawet wtedy, kiedy inni wdepczą ci je w błoto.
Marek Hłasko, Pierwszy krok w chmurach
.
może zamiast planów i celów na nowy rok zrobić listę marzeń?...
.
pięknego czwartku, Kochani
💙
#findthemagic #bethankfuleveryday #aquietlife #beadreamer #dream #aquietlifestyle #lookingforzen #embracetheslowerlife #slowdown #liveandbreath
  • ... there is nothing better than Saturday at home. no shopping, no plans, no big city. coffee without a rush, slow breakfast. and everyone at home. I am thankful 🌟
have a wonderful day💙
.
luksus dzisiejszych czasów. niespieszność. dzieci w piżamach. kawa, żadnych planów. pięknej soboty🌟
.
#findthemagic #aquietlife #minimalmood #saturdaymood #slowlife #slowlivingforlife #aquietlifestyle #mindtheminimal #bethankfuleveryday #bethankful #embracetheslowerlife #bequiet #beslow #simplifyyourlife #lab #lovethelabs
  • ..as we grow older our Christmas list gets smaller and the things we really want for the holidays can’t be bought...
.
What do you think?...
.
have a good day everybody🌿
.
zamierzam dzisiaj zrobić dobrą kolację wieczorem i w ramach mikołajek długo posiedzieć z rodziną przy stole🌟
.
pięknego dnia, Kochani💖
.
#findthemagic #aquietlife #minimalmood #lookingforzen #aquietlifestyle #aquietstyle #novembermood #liveessentially #liveessential #slowdown #embracetheslowerlife
  • ❄️it snows in Vienna, my dog didn’t want to go home after morning walk...
There is so beautiful calm outside, the perfect weather to do not much and to celebrate winter...
.

It's okay if everv weekend doesn't lead to big moments and campfires and laughter that carries on for hours and hours. Some might be quiet, still, with plenty of room to contemplate, And in that contemplation room, there is room to grow. So hold those weekends dear. Don't see them as less or as threats to the more exciting times. There 1s beauty and truth even in the seemingly mundane. 
Morgan Harper Nichols
.
have a wonderful weekend lovelies 🌿❄️🌟
.
#prettycityvienna #findthemagic #aquietlife #minimalmood #hellodecember #wintermood #slowdown #aquietlife #aquietlifestyle #aquietstyle #embracetheslowerlife #bequiete #lookingforzen
  • Cold November nights, poignant sensations, deep, resonant silence
V.Woolf, from a diary entry ft. in “Diaries,” written c. November 1940.
.
...this beautiful silence and cold air in the morning...
.
have a wonderful weekend lovelies🌿🌟
#findthemagic #aquietlife #minimalmood #novembermood #littlethingsmatter #prettycityvienna #nikonphotos #aquietlifestyle #morningsilence #aquietstyle #embracetheslowerlife

Śledź mnie!

Zapisz się!