Życie w zachwycie.

Sierpień i kilka myśli.

By
on
8 sierpnia 2018

Sierpień i kilka myśli.

Przyszedł mój miesiąc najukochańszy ze wszystkich. Cichy dojrzałością późnego lata, pełny w śliwki i słoneczniki i spadające perseidy.

To najlepszy miesiąc na palenie świec wieczorem na tarasie i na już tęsknotę za ciepłem, które zaraz zniknie. W sierpniu jeszcze krótkie spodenki, ale już w pogotowiu miękki sweter na wieczór, gotowy do ogrzania przed późnowieczornym chłodem. Zachody słońca nad rzeką, nawet tu, na przedmieściach, są magiczne, różowo – złote.

W sierpniu najmocniej się kocha. Najbardziej tęskni za każdym dniem, który odchodzi.

***

Wychodzę codziennie wcześnie rano z moim małym (siedem miesięcy), wielkim (dwadzieścia pięć kilo psem) i otwieram kolejny, letni dzień. Powoli, bo jej się rano nigdy nie spieszy.

Pies wie, co to zen. Żadnego robienia dwóch rzeczy naraz.  Trzeba popatrzeć w słońce, zjeść trochę porannej trawy, porozglądać się na boki, obgryźć patyk. Zajrzeć do ogrodu Carmen, ulubionej sąsiadki, może akurat ma otwarte drzwi i pozwoli przegonić tam wszystkie ptaki. A ja wyjdę albo z naręczem lawendy albo właśnie dojrzałymi figami prosto z drzewa.

Patrzę na to moje zwierzę i myślę o tym, że tak czasem wzdycham, że odkąd jest, mam dużo więcej pracy w domu. Że wszędzie są jej włosy. Że ciągle walczę wyrywając jej  z pyska kolejne ukradzione z kosza śmieci.

Wysiłek. 

Żyjemy w świecie, w którym nie trzeba się starać. Wszystko jest na wyciągnięcie ręki. Większość prosto z aplikacji.Tymczasem każda cenna relacja i każda wartość jest owocem wysiłku. Dobre i ważne sprawy wymagają uwagi, dają nam wiele w zamian za własną pracę. Traktowane jak oczywistość wycofują się i znikają.

Przez to odchodzi miłość, niepielęgnowana. Nic nie jest tak mało odporne na brak czułości i zainteresowania jak ona. Zamyka się w sobie, zaciska powieki i któregoś dnia znika. Bezszelestnie, przezroczysta, zostawiajac tylko zdjęcia i wieczorny smutek.

Któregoś dnia nagle z pokoju wychodzą dzieci, bo już nie chcą prosić o naszą uwagę. Żeby być blisko i razem trzeba wysiłku dania czegoś z siebie. Rozmowy, czasu, ciekawości. To nie jest oczywiste, że ktoś jest i już. O ludzi trzeba dbać. 

Żeby nauczyć dziecko, żeby wierzyło w siebie i miało do siebie zaufanie, trzeba mu o tym mówić, nie oddawać tego internetom. Żeby sie nauczyło miłości, do siebie i innych, trzeba słuchać, co ma do powiedzenia. Tulić, niezależnie od wieku.

Siedzę wieczorami na tarasie ze starszym B. Słucham w ciszy wyznań jedenastolatka. Tłumaczy mi swój świat, pełen skomplikowanych emocji, pierwszych większych konfliktów i rozczarowań i ciągle jeszcze dziecinnych radości, nie poddających się zasadam życia na zewnątrz. Patrzę potem wieczorem w rozświetlone niebo, wilgotnieją mi oczy, bo wiem, że daje mi rzecz tak cenną, swoje zaufanie do mnożących się, już nastolatkowych, sekretów.

Żeby mieć zaufanie do siebie, żeby naprawdę doświadczać życia, trzeba wysiłku i odwagi. Trzeba ciekawości i wiecznego braku pewności, że oto już na pewno się wszystko wie. Codziennej pracy, cierpliwości i jednak marzeń, które uskrzydlają wyobraźnię. Zaglądania regularnie w kompas, bijący na wysokości piersi. Ten się nie myli. Podobnie jak intuicja.

Wysiłek.

Kiedy rano wstaję z łóżka, słyszę już za drzwiami wielkie oczekiwanie i radosny tupot psich łap i wiem, że za chwilę wielki łeb wtuli się we mnie. Nikt się tak nie cieszy na mój widok. Wtedy już nie jest ważna kwestia podłogi i latających wszędzie włosów.

Kiedy cierpliwie wystukuję kolejne litery, w ciszy, w czasie, który go dla nich rezerwuję, po ostatniej kropce przychodzi spokój i cicha radość. Poczucie spełnienia. Że o to powstało coś, z cierpliwości i dbania o to, z poświęconego czasu. Na biurku, przerobionym własnoręcznie z kuchennego stołu z Ikei.

***

Wkładamy tyle wysiłku w pracę, żeby móc wrócić do dużego mieszkania i mieć po niej święty spokój i żeby już dzieci nie przeszkadzały i ach, idźcie już do siebie, jest tak głośno. Wkładamy tyle wysiłku w kupno rzeczy, żeby w końcu coś z tej pracy i życia mieć. Miesza nam się, co jest ważne, co mniej i nie zadajemy sobie pytania, po co tu właściwie jesteśmy. Gonimy za czymś wyobrażonym, zamiast wstać rano i powiedzieć dziękuję, wiedząc, że mamy do kogo wracać.

***

Dni wyfruwają cicho wraz ze zmierzchem za okno. Bezpowrotnie. Nigdy nie wracają. Naprawdę nigdy. 

Sierpień najmocniej o tym przypomina.

***

Ściskam serdecznie.

xoxo

TAGS
RELATED POSTS
Aga Krzyżanowska
Wiedeń/ Świdnica

Pisarka z szafy. Zero orientacji w terenie. Mocna wiara w bycie przyzwoitym. Koneserka codzienności bez pośpiechu. Notuje i fotografuje, znaki szczególne #nofilter. Witaj, Czytelniku.

Chcesz moją książkę?
Prosto i uważnie na co dzień
Instagram
  • A little walk with my dog today and I saw these little beauties. .
I think there is important to contemplate the beauty of the earth. Because you can always find reserves of strength that will endure as long as life lasts. There is something infinitely healing in the repeated refrains of nature - the assurance that dawn comes after night, sun after moon, spring after winter.
.
Have a wonderful Saturday 🌿🌿🌿
.
Mały spacer z moim psem dzisiaj i takie piękności na łące... Myślę, że to takie potrzebne, żeby kontemplować piękno ziemi. Tam zawsze można znaleźć rezerwy siły, które przetrwają tak długo, jak długo będzie trwało życie. W powtarzających się cyklach natury jest coś nieskończenie uzdrawiającego - pewność, że świt nadejdzie po nocy, słońce po księżycu i wiosna po zimie.
.
pięknej soboty, Kochani🌿🌿🌿
.
#seethebeauty #essentialism #liveessential #aquietlife #minimalmood #saturdaymood #aquietlifestyle #beautifulearth #slowdown #livemindfully #bequiet #thereisabeautyeverywhere #wintermood #mindtheminimal
  • Good morning,

to work on yourself is the best thing you can do. Accept that you are not perfect, but you are enough.And then start working on everything that destroys you. Your insecurities, your ego, your dark thoughts. Try to say nothing negative about people. See what happens to your life. 
Joy, compassion, connection. Magic. Beautiful life.
.
Have a wonderful day lovelies🌿
.
Dzień dobry,

Dzień dobry,

pracować nad sobą to najlepsza rzecz, jaką można zrobić. Zaakceptować, że nie jesteśmy doskonali, ale wspaniale wystarczający. A potem można pracować nad wszystkim, co nam nie służy. Nasza niepewność, ego, nasze mroczne myśli. Starać się nie mówić nic negatywnego o ludziach. Zaskakujące, co dzieje się potem z naszym życiem.

Pojawia się radość, współodczuwanie, połączenie z innymi. Magia. Życie. Takie piękne. .
dobrego dnia🌿💙
.
#seethebeauty #essentialism #liveessential #aquietlife #minimalmood #aquietlifestyle #slowdown #littlethingsmatter #embracetheslowerlife #lifeisbeautiful #livequiet #beslow
  • Good morning,
we have to realize that our lives could be gone in a moment. There are no guarantees that we will be here at this time next year. Learn to live each day to the fullest. Don't complain. Don't focus on what's wrong. Write letters. Take care of your enthusiasm. Have no expectations. Be grateful for the opportunity to experience each day.
.
Have a wonderful Tuesday 🌿🌞
.
Dzień dobry,
dobrze zdać sobie sprawę, że nasze życie może zniknąć za chwilę. Nie ma gwarancji, że będziemy tu w tym czasie w przyszłym roku. Nauczmy się żyć każdego dnia w pełni. Nie narzekać. Nie skupiać się na tym, co jest złe. Piszmy listy. Pielęgnujemy swój entuzjazm. Pozbądźmy się oczekiwań. Bądźmy wdzięczni za możliwość przeżywania każdego dnia.
.
Dobrego wtorku🌿💙
.
#seethebeauty #essentialism #liveessential #aquietlife #minimalmood #aquietlifestyle #simplicity #livesimple #springmood #beslow #slowdown#embracethequiet
  • Good morning,
there is an Indian proverb that says that everyone is a house with four rooms, a physical, a mental, an emotional, and a spiritual. Most of us tend to live in one room most of the time but unless we go into every room every day, even if only to keep it aired, we are not a complete person. .
Dzień dobry,
istnieje indiańskie przysłowie albo raczej przypowieść, która mówi, że każdy jest domem z czterema pokojami: fizycznym, mentalnym, emocjonalnym i duchowym. Większość z nas zazwyczaj mieszka w jednym pokoju przez większość czasu, ale jeśli nie wejdziemy do każdego pokoju każdego dnia, nawet jeśli chcemy go tylko przewietrzyć, nie jesteśmy kompletną osobą.
.
Pięknej niedzieli🌿
.
#seethebeauty #essentialism #liveessential #aquietlife #simplicity #aquietlifestyle #minimalmood #sundaymood #slowdown #embracetheslowerlife #littlethingsmatter #lovelife #bequiet #livemindfully
  • I read (I don’t remember where) that light is always stronger than darkness. If darkness gets into a room full of light, the room will remain bright. If there is a bit of light in the dark place, the darkness will disappear. There is always a new day. There is always a little bit of light, a sunlight in the morning, a smile of a child, a cup of coffee, a silence full of understanding...
.
have a peaceful evening ⭐️
.
Czytałam gdzieś, że światło jest zawsze silniejsze od ciemności. Jeśli do pokoju pełnego światła dostanie się ciemność, pokój i tak pozostanie jasny. Jeśli w ciemności pojawi się odrobina światła, ciemność zniknie. Niezależnie od kłopotów zawsze jest nowy dzień. Świt, który przynosić czystość myśli i nadzieję. Filiżanka kawy w ciszy, uśmiech dziecka, spokój wczesnego poranka. 
Dobrego wieczoru⭐️
.
#seethebeauty #essentialism #liveessential #aquietlife #aquietlifestyle #prettycityvienna #eveningwalk #bequiet #slowdown #simplicity #embracetheslowerlife #citywalk #essentialliving
  • It is our own mental attitude which makes the world what it is for us. Our thoughts make things beautiful, our thoughts make things ugly. The whole world is in our own minds. What do you think when you get out of your bed? What is in your head now? Things to do? Worries? sometimes it is enough to look around to see how much we have. a little bit of gratitude changes a lot in our everday life. Learn to see things in the proper light.
.
have a wonderful day🌿
.
Coraz bardziej przekonuję się, że nasza rzeczywistość jest taka, jak nasze myśli. Nasze nastawienie determinuje wszystko. Można widzieć świat zawsze odrobinę pięknym, zawsze złym. Pytanie, czy martwienie się i czarnomyślenie coś zmieni?... Zwracam ostatnio uwagę na to, czym zajmuję głowę, jak wstanę z łóżka. To ma znaczenie:) Jeśli nakarmię się zapachem i miłością dzieci, tym, ile jednak mam, inaczej wchodzę w dzień. .
zatem pięknej środy💙
.
#seethebeauty #essentialism #liveessential #aquietlife #bemindful #beautifulnature #sigmaartlens #aquietlifestyle #gratitude #simplelife #simplicity #minimalmood

Śledź mnie!

Zapisz się!