Wpisy

Dialogi domowe. Nr 7.

Przez dnia 5 marca 2016

Następna krótka rozmowa o miłości.

Rozmowa wieczorem w łóżku.

– Za mało cię dziś kochałam, Benni? Jesteś smutny.

– W sam raz.

– W sam raz? To znaczy, że mogę więcej?

– Tak.

– ?

– Dwieście dziewięć uścisków w ciągu dnia więcej. I sto buziaków.

– To znaczy, że faktycznie mało było dziś tej mojej miłości.

– Masz mnie też trzymać za rękę, jak tego potrzebuję. Teraz.

– Dobrze, kochanie.

Kurtyna.

Tagi
RELATED POSTS
  • Takie rozmowy mają swój klimat 🙂

    • Też tak myślę. To świetna lekcja na uważność. I wszystkie je zapisuję:)

      • Myślę, że za jakiś czas po spisaniu i przeglądaniu kilku takich rozmów może wyjść fajna refleksja 🙂

      • Myślę, że niezła wspominajka dla dzieci, jak już będą trochę większe?…
        Pozdrawiam serdecznie:)

  • Myślę, że takie rozmowy są bardzo potrzebne!: )

    • Dlatego je notuję. Bardzo prostują. To jak oglądanie zdjęć. Wracasz do tych pięknych chwil i przypominasz sobie o czasie, który tak szybko zmyka…

  • Bo rączka dziecka i ręka mamy, to tak jak wtyczka i kontakt 🙂 a potem już, zamiast prądu, płynie miłość <3

    • Zdaje się, że tak. Mimo tego, że on mi już prawie sięga do szyi…;-)

  • <3

Aga Krzyżanowska
Wiedeń/ Świdnica

Pisarka z szafy. Zero orientacji w terenie, w kuchni podobnie. Wysoka wrażliwość i mocna wiara w sens bycia przyzwoitym. W dużej torbie wiele małych rzeczy i aparat. Wielbicielka codzienności bez pośpiechu. Znaki szczególne #nofilter. Witaj, Czytelniku.