Wpisy

Dialogi domowe. Nr 4.

Przez dnia 13 lutego 2016

Jedziemy autem na zajęcia sportowe.

Ja: Słuchajcie, dzieciaki. Każde z was ma w sobie coś, co robi świetnie. Warto znać swoje mocne strony, to pomaga w życiu. Co robicie najlepiej?

Bibi: Ja najlepiej na świecie umiem strzelać fochy i śpiewać.

Benni: Ja najlepiej ze wszystkich umiem być nieszczęśliwy i jestem super w sporcie.

Ja: Aha, no tak. Mocne strony to świetna sprawa, a już znać swoje słabe, które w zasadzie też są mocne, to już w ogóle mistrzostwo. Jesteście naprawdę, no brak mi słów. No, jedyni. I moi do tego. Jest super.

Kurtyna.

Tagi
RELATED POSTS
  • Uwielbiam takie rozmowy z dziećmi, potrafią powiedzieć coś czego nigdy byśmy się nie spodziewali. A znaleźć pozytywną stronę czegoś negatywnego to jest (tak jak piszesz) mistrzostwo. Fajnie, gdyby wszyscy dorośli mieli dystans do siebie i potrafili też tak mówić o sobie.

    • Prawda?…Właśnie wróciłam do tego dialogu pisząc dzisiaj tekst o dystansie do siebie i świata…To przecież mistrzostwo świata:))))) Możemy się od dzieci tylko uczyć. Ja w ogóle uważam, że dzieci są genialne, a potem się psują…i potem wychodzimy z tego my, dorośli…

Aga Krzyżanowska
Wiedeń/ Świdnica

Pisarka z szafy. Zero orientacji w terenie, w kuchni podobnie. Wysoka wrażliwość i mocna wiara w sens bycia przyzwoitym. W dużej torbie wiele małych rzeczy i aparat. Wielbicielka codzienności bez pośpiechu. Znaki szczególne #nofilter. Witaj, Czytelniku.