VIEW POST

View more
Rozwój

Czasami w słoneczny dzień.

By
on
3 lipca 2018

Czasami w słoneczny dzień.

Mimo dobrej woli i głębokiego przekonania, że jednak zawsze mam więcej niż mniej, zdarzają się dni takie jak dzisiaj. Zdarzają się dni, że zmęczenie jest silniejsze niż wdzięczność, że jest się kim jest i w takim, a nie innym, całkiem przyzwoitym miejscu w życiu. 

Wchodzę w lipiec…


VIEW POST

View more
Rozwój Życie w zachwycie.

Czasem się układa, jeśli jest się cierpliwym.

By
on
20 czerwca 2018

Czasem się układa, jeśli jest się cierpliwym.

Jedną z rzeczy, której absolutnie nie jest w stanie zrozumieć mój mąż jest fakt, że od zawsze mój telefon jest w trybie cichym. Szczerze mówiąc nawet nie wiem, jaką ma ustawioną melodię, kiedy dzwoni, bo podobnie jak w każdym poprzednim, tak również w…


VIEW POST

View more
Wpisy

Kilka myśli na czerwiec.

By
on
15 czerwca 2018

Kilka myśli na czerwiec.

Maj był ciepły i turbulentny. Przez chwilę nie mogłam oddychać. Stąd tyle przerw w pisaniu, ciągle jeszcze jestem trochę w przerwie. Przez chwilę byłam kimś innym, o nowej tożsamości. Przez chwilę miałam ojca. Potrzebuję czasu, żeby ułożyć w sobie tę historię i zamknąć ją tylko ze…


VIEW POST

View more
Relacje małe i duże Rozwój

Najdłuższa podróż świata.

By
on
31 maja 2018

Najdłuższa podróż świata.

Wiele lat temu spakowałam mały plecak i wyruszyłam w dorosłość. Zdążyłam kilka razy się przeprowadzić, nie mieć nic, potem trochę więcej. Zdążyłam pogubić sensy, boleśnie, do utraty nadziei, potem je na nowo odnaleźć. Skończyłam studia i różne kursy, chciałam być bardzo kimś innym, a potem nagle polubiłam…


VIEW POST

View more
Rozwój

Wspinając się na chmurę.

By
on
8 maja 2018

Wspinając się na chmurę.

Wiele lat temu byłam odważną dziewczyną, która niczego się nie bała. Dzisiaj ciągle jestem odważną dziewczyną, ale mam w sobie dużo lęków, przez które czasem trudno mi oddychać. Choć nauczyłam się z nimi żyć i przyjmować, jako normalny stan rzeczy.

Mamy w sobie wszyscy wielką odwagę, która…


VIEW POST

View more
Rozwój Życie w zachwycie.

Okruchy dnia.

By
on
18 kwietnia 2018

Okruchy dnia.

Czasami mam ból żołądka i muszę mocno zacisnąć powieki, żeby mi łzy spod nich nie wyskoczyły. Myślę o moim domu rodzinnym i swoim pokoju, w którym nie było biurka. Gdzie wszystkie rozprawki z polskiego i pamiętniki i wiersze pisałam siedząc na podłodze. 

Gdzie lepiłam korale z modeliny i utwardzałam…


VIEW POST

View more
Rozwój

Życie.

By
on
5 kwietnia 2018

Życie. 

Krąży w sieci obrazek, na którym kotek patrzy w lustro i jako swoje odbicie widzi w nim wielkiego lwa. W podpisie obrazka chodziło chyba mniej więcej o to, że możesz być, kim chcesz (zapewne też mieć, co chcesz), trzeba to sobie tylko zwizualizować. Jasna sprawa.

Na dzień dzisiejszy jestem wytarmoszonym…


VIEW POST

View more
Rozwój Życie w zachwycie.

Szukając zen.

By
on
21 marca 2018

Szukając zen.

Do bycia w stałym stanie zen mi daleko. Wściekle przeklinam w urzędach, rzecz jasna po cichu, ludzka głupota doprowadza mnie do płaczu i daleko mi do spokoju ducha w nagłych sytuacjach stresowych. 

Jestem mistrzynią chaosu w kuchni i rzadko udaje mi się w niej działać w myśl zasady rób…


VIEW POST

View more
Życie w zachwycie.

Umiar, szpilki i stan posiadania.

By
on
15 marca 2018

Umiar, szpilki i stan posiadania.

Przyznaję. Mam słabość do starych rzeczy, do niczego nie służących dzbanuszków, starych bibelotów i zostawiam majątek w pobliskiej kwiaciarni, bo lubię mieć zawsze na stole świeże kwiaty. Nigdy też nie przekonam się całkowicie do ebooków. Muszę sobie wciągnąć zapach żywej książki, pomiętosić kartki, coś podkreślić…


VIEW POST

View more
Życie w zachwycie.

Stan umysłu i mikroradości.

By
on
8 marca 2018

Stan umysłu i mikroradości.

To miał być wpis o zmęczeniu i wiosennym przesileniu o wymiarze kulturowo – egzystencjalnym. Ale wyszło chyba optymistycznie i o środowych smuteczkach nie ma już mowy.

Mikroradości czają się wszędzie. 

Na szczęście.

***

Wystarczy odpowiedni stan umysłu.

Stan umysłu jest wszystkim.

Po angielsku brzmi jeszcze ładniej: mindset is everything, czytam u kogoś,…

Aga Krzyżanowska
Wiedeń/ Świdnica

Pisarka z szafy. Zero orientacji w terenie, w kuchni podobnie. Wysoka wrażliwość i mocna wiara w sens bycia przyzwoitym. W dużej torbie wiele małych rzeczy i aparat. Wielbicielka codzienności bez pośpiechu. Znaki szczególne #nofilter. Witaj, Czytelniku.