ZOBACZ

View more
Miejski zen

Codzienność i małe zwycięstwa.

Przez dnia 11 października 2017

Codzienność i małe zwycięstwa.
Dawno już zauważyłam, że długoterminowe plany u mnie się nie sprawdzają. Długość kwartału, którego optymizm życie czasem zaskakująco na swój sposób weryfikuje, bywa często lekko frustrująca.
Kiedy ma się nienajlepszy okres, co tej jesieni zdarza mi się ostatnio częściej, na pewno bardzo pomaga redukcja tej pory roku…


ZOBACZ

View more
Miejski zen

Proste inspiracje # No. 4

Przez dnia 5 października 2017

Proste inspiracje #No. 4
Ci, którzy do mnie zaglądają wiedzą, że bliski jest mi minimalizm, prostota i wolne tempo życia. Cieszą mnie małe, piękne rzeczy i duże przestrzenie. Upraszczam i szukam życia z sensem. I uwielbiam ludzi mądrzejszych od siebie. Od których mogę się czegoś nauczyć i zainspirować.
W pierwszych prostych…


ZOBACZ

View more
Relacje małe i duże Rozwój

Najważniejsze, żeby spróbować.

Przez dnia 28 września 2017

Najważniejsze, żeby spróbować.

W niedzielę rano przybiega do mnie podekscytowana młodsza B. i przejęta mówi, że chce wziąć udział w konkursie swojej ulubionej youtuberki (lat 14, historie z figurkami littlest pet shop, czyli minizwierzaków). Konkurs polega na tym, żeby odegrać po swojemu i wrzucić na youtube fragment ostatniego jej filmu….


ZOBACZ

View more
Miejski zen

Sensy i wdzięczność.

Przez dnia 22 września 2017

Sensy i wdzięczność.

Mam niestety przypadłość, przez którą raz na jakiś czas mam osobisty koniec świata. Kiedy dzieje się dużo rzeczy, na które nie mam wpływu, a które mnie dotyczą i są ważne. Kiepsko znoszę tygodnie obfitujące w skrajne emocje, które mocno sięgają w głąb siebie.

Do tego moje perspektywy dotyczące…


ZOBACZ

View more
Miejski zen

Rzeczy domowo niezbędne.

Przez dnia 15 września 2017

Rzeczy domowo niezbędne.

Lato to taka pora roku, kiedy z natury rzeczy mniej potrzeba. Mniej potrzeba do szczęścia, bo wystarczy tylko się położyć na trawie i pogapić w niebo i mniej potrzebuje się też rzeczy.

Kiedy o poranku zaczyna być szaro, a czas spędzony w domu się wydłuża i pojawiają się…


ZOBACZ

View more
Miejski zen Rozwój

Myśli z kanapy.

Przez dnia 8 września 2017

Myśli z kanapy.

Kanapa w dużym pokoju to moje ulubione miejsce w domu. Wbita w jej lewy róg czuję się bezpiecznie i mogę z dobrej pozycji obserwować prawie wszystko, co dzieje się wokół. Nie umknie mi żadna nawalanka B&B na górze ani Luna, która znowu pakuje się w doniczkę na…


ZOBACZ

View more
Rozwój

O byciu tylko ze sobą.

Przez dnia 30 sierpnia 2017

O byciu tylko ze sobą.

Mam teraz luksus kilku wolnych, długich poranków (mój ostatni tydzień wolnego), bo B&B brykają na sportowej półkolonii. To rzadka okazja do spędzenia czasu ze sobą w wymiarze wyjątkowo nieśpiesznym.

Jest to czas, który bardzo egoistycznie poświęcam tylko sobie i produktywnym rozważaniom na swój własny temat. Brzmi…


ZOBACZ

View more
Miejski zen Rozwój

Kilka przemyśleń na koniec lata.

Przez dnia 22 sierpnia 2017

Kilka przemyśleń na koniec lata.

Dojrzałość końcówki sierpnia zawsze mnie lekko zasmuca i zatrzymuje. Tyle się czeka na to lato, ja przynajmniej od zawsze czekam, i nagle siup, z lipcowego bobasa spoconego od upałów błyskawicznie wyrasta ktoś dojrzały w płaszczu i jednym dmuchnięciem strąca liście z moich drzew przed oknem.

Lato…


ZOBACZ

View more
Miejski zen Rozwój

Pochwała lenistwa.

Przez dnia 16 sierpnia 2017

Pochwała lenistwa.

Zaczyna się mój drugi tydzień urlopu, czytaj: jestem z daleka od pracy i siedzę cichutko na przedmieściach, a tu nagle przychodzi do mnie znienacka nieokreślone uczucie niepokoju. Taka nieoczekiwana walka wewnętrznej potrzeby lenistwa i odpoczynku versus kulturowo zaplanowany człowiek od a do z. 

Że tak siedzę bez planu, bez…


ZOBACZ

View more
Miejski zen

Proste inspiracje #No.3

Przez dnia 10 sierpnia 2017

Proste inspiracje #No.3

Ci, którzy do mnie zaglądają wiedzą, że bliski jest mi minimalizm, prostota i wolne tempo życia. Cieszą mnie małe, piękne rzeczy i duże przestrzenie. Upraszczam i szukam życia z sensem. I uwielbiam ludzi mądrzejszych od siebie. Od których mogę się czegoś nauczyć i zainspirować.

W pierwszych prostych inspiracjach i drugich…

Aga Krzyżanowska
Wiedeń/ Świdnica

Pisarka z szafy. Zero orientacji w terenie, w kuchni podobnie. Wysoka wrażliwość i mocna wiara w sens bycia przyzwoitym. W dużej torbie wiele małych rzeczy i aparat. Wielbicielka codzienności bez pośpiechu. Znaki szczególne #nofilter. Witaj, Czytelniku.